Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
a my dopiero spróbowaliśmy marchewke i jabłuszko,powoli wprowadzamy inne owoce i warzywa i za pare tyg zaczniemy zupki.
a dziewczyny jak same gotujecie to używacie sprawdzonych produktów(np.eko), czy kupujecie zwykłe ?
my kupujemy od zaprzyjaznionej pani na rynku albo bierzemy od rodzicow z dzialki zalezy do kogo nam blizej w danej chwili
brokuła gotuje sie jak kalafior tylko ze jak dla malej to nie w slonej wodzie
no właśnie ja tu niemam nikogo zaprzyjaznionego, pozostaje mi jedynie kupować produkty bio, bo w sumie to się boję kupować tym bardziej że nieznam tutejszego "rynku".
ja chce od wtorku wystartowac z własną kuchnią dla Majuni. Na razie męża w to nie angażuje.
Juz pare razy jej cos tam upichciłam, tzn ziemniaka i marchew) Ale staram sie robić warzywa na parze. Juz raz gotowałam jednego ziemniaka w duzym parowym garnku
clauditka ja nie chce popasc w paranoje, niestety nie znam nigdzie sklepu bio pozostaje kupowac mi ze straganu, bronie sie tylko przed wazywami z marketu
ja na razie dostałym od znajomych marchewkę swojską.Ale chyba na marchewce tylko się skończy.Boję się trochę dawać Ali warzywka czy owoce z niesprawdzonego źródła, dlatego chyba przez jakiś czas zostanę jeszcze przy słoiczkach. No a później zostanie mi targ..
dziewczyny a czy któraś z was ma problemy z większym ulewaniem u maluszka przy rozszerzaniu diety? Ala zawsze dużo ulewała i wymiotowała ale ostatnio było lepiej. Teraz znowu z niej chlusta właśnie odkąd podaję nowości.