reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

reklama

Smierc dziecka a kolejna ciaza? Czy sa mamy zmarlych dzieci ktore chcialy zostac jeszcze raz mama?

marina7

Aktywna w BB
Dołączył(a)
30 Grudzień 2019
Postów
75
Rozwiązania
0
@marina7 aa rozumiem. Dobrze ze mąż Cię wspiera.. Bo bez tego było by gorzej.. A co do mamy rozumiem Ci bo mam taką teściowa.. Gada każdemu co nam się przytrafiło.. Do czasu aż wybuchłam i jej za kazalam o tym mówić.. Bo ludzie nie byli szczerzy.. Byli wścibscy.. Tu pytali ludzi ci u nas.. Ale szczerze wiem ze nie współczuli. Raczej cieszyli się ze ich to nie dotyczy.. Sama ciekawosc i tyle.. A ja na Twoim miejscu bym powiedziała mamie jaka jest sprawa.. Czyli ze nie życzysz sobie tego, ze to Cię boli.. I nie chcesz z nimi o tym rozmawiać.. a to powinna zachować dla siebie.. Porozmawiaj z nią.. Nie tłum wszystkiego w siebie bo to bardzo niezdrowe... Musisz miec z kim rozmawiać o tym co Cię boli.. Jejku ja też bym chciała się wyprowadzić od teściowej.. Ciągle się wtrąca.. Traktuję mnie jak 15latke.. Więc Cię rozumiem.. Musisz kochana pogodzić się z tym co się stało.. Wiem ze to trudne. I zobaczysz ze przyjdzie taki piękny słoneczny dzień gdzie utulisz swoje nowo narodzone dziecko. I brawo dla Ciebie ze nie oddajesz się momentowi i podchodzisz do sprawy dziecka rozsądnie..
A to skoro masz badania to telefonicznie nie dasz radę skonsultować to.? Kochana nie oglądaj tv.. Nie stresuj się bo to Cię tylko dobija.. Według mnie jak oni mogą wiedzieć ile to będzie trwać skoro nigdy czegoś takiego nie było.. Na jakiej zasadzie obliczają to.. Tak samo na jakimś programie szło że maj czerwiec będzie najgorzej a program niżej szło że maj czerwiec dzieci wracają do szkoły.. Gadają i straszą.. Fakt trzeba zachować ostrożność ale nie ma co panikować..

Ja nie odzywałam się do Boga ponad pol roku.. Aż dwa dni temu mu mówię 'Boze Tys wiedzial ze bedzie epidemia.. Tys wiedział kiedy Go zabrać" Chodzi o to ze Bóg dał mi syna na 14mieisiecy. I mały by nie przeżył tej pandemii.. I mogło by być tak ze jak by żył. Odszedł by sam.. A tak to mogliśmy z nim być do końca. Są zakazy odwiedzin w szpitalach.. I mały by leżał sam. Nie wiem ile.. Ale był by sam i odeszedl by sam.. I dopiero teraz zrozumiałam ze Bóg dał nam go tyle ile było możliwe.. Tak samo mogło być z Twoją dzidzią.. Może Bozia wiedziała o czymś o czym Ty nie wiesz?. Ja to sobie teraz tak tłumaczę.. Boli i będzie boleć.. Ale teraz patrząc na to co się dzieje na świecie widzę ze Bóg wiedział ze moja rodzina osobno by nie podolala temu wszystkiemu.. Ze nie poradzili byśmy sobie z rozlaka..
Masz rację. Mimo wszyztsko jest mi dużo łatwiej jak o tym napisałam. Tłumaczę sobie ze przecież jestem zdrowa, nadal mam macicę itp przecież inne przypadki mogły się skończyć dużo gorzej, pęknięciem jajowodów czy coś, a tak to nic nie przekreśla szansy na kolejne dziecko. W tym miesiącu i tak nici z tego, bo już po owulacji.. W czerwcu będzie 3 rocznica ślubu może to wtedy nam się uda podziałać jak już będę dużo spokojniejsza, gdzie będziemy już sami w wynajętym mieszkaniu.. Przysięgłam sobie ze o kolejnej ciąży nie powiem nikomu, mąż także, nawet rodzciom nie powiemy, oczywiście dopóki nie będzie widać. Uniknę w ten sposób głaskania po brzuchu przez znajomych i gratulowania tydzień po poronieniu. Tych przykrych chwili. Chcę kolejna ciążę mieć tylko dla siebie. Tak bardzo przecież na nią czekam. Pocieszam się że może moje cierpienie będzie wynagrodzone podwójnie, może będą to bliźniaki, wypełnia moja pustkę po dzieciątku. Bardzo mnie to podtrzymuje na duchu. Czasami myślę co zrobiłam nie tak, obwiniam się a to że za mało jadłam, a to że się za mocno wysilałam, ale to nie ma sensu. Równie dobrze dziecko mogło mieć jakieś wady, nie chciałabym go skazywać na takie życie.. Powoli oswajam się z tą myślą, zaczęłam przyjmować witaminy, szykować się do kolejnej ciąży. Mam nadzieję że już nie długo. Przecież po deszczu zawsze kiedyś musi wyjść słońce, tym razem musi się udać.
 
reklama

Jetkaa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Wrzesień 2017
Postów
1 817
Rozwiązania
0
@marina7 kochana o tym mówię. Musimy o tym rozmawiać bo nie da się tego wytrzymać samotnie.. I chce żebyś wiedziała ze spędziłam 14miesiecy koczujac na podłodze w Prokocimiu i poznałam dużo mam mające chore dziecko a później miały zdrowe.. Dużo mam urodziło wcześniaków i potem miały donoszone.. Więc naprawdę wierze w to ze jest nam coś dane i jak to udzwigniemy to później wychodzi słońce. Cieszę się ze myślisz pozytywnie. I masz rację. Teraz trzeba być ostrożna.. Nie mów nikomu. Ciesz się z mężem jak się Wam uda tą chwila ciąży bo to piekny czas.. W nowym domu się wycisz, odpocznij. Zaplanuj wszystko krok po kroku.. Zdobądź siły i działaj..

Ja Ci powiem ze boje sie planować i chyba wolała bym wpadkę ale to nie możliwe bo moj narzeczony zna moj kalendarzyk. Jestem z nim 7lat i naprawdę jest wsparciem dla mnie. Ale my też musimy podejść do tematu poważnie.. Czeka nas seria badań.. Ten rok będzie ciężkii.. Ja uciekłam w naukę.. Do pracy.. I wiem ze to źle bo jak mam wolny czas ja wariuje.. Wracają wspomnienia.. Tęsknota.. Bo nie przeżyłam żałoby a od niej uciekłam..
 

marina7

Aktywna w BB
Dołączył(a)
30 Grudzień 2019
Postów
75
Rozwiązania
0
Wczoraj miałam na prawdę jeden z najgorszych dni. Byłam totalnie załamana już tym wszystkim, chciałam porozmawiać z mężem, powiedziałam że męczy mnie ten wirus, mam tego dość, nie można realizować planów, chciałam pocieszenia i wsparcia, chciałam to wszystko wreszcie z siebie wydusić. Zamiast tego usłyszałam od niego wyrzuty ze co ja sobie myślę że tylko mnie to dotyczy, że on też chcę dziecko, mam się nie użalać nad sobą bo to nic nie pomoże i się ogarnąć bo on czuję że ja myślę że jego ten temat nie dotyczy. Bardzo mnie to zraniło. Myślałam że mogę wszystko mu powiedzieć, chciałam się lepiej poczuć a poczułam się 10 razy gorzej. Później byłam bardzo smutna cały dzień, niewiele się do męża odzywałam, w nocy obudzilo mnie kołatanie serca, miałam puls ponad 140, z niczego, z całego dnia nerwy ze mnie wyszły, wzięłam leki uspokajające ale nic nie dawały, ponad 2 godziny meczylam się z takim pulsem a mój mąż zamiast znów być ze mną, on e tym czasie sobie smacznie spał. Czuję się w tym wszystkim coraz mocniej osamotniona. Dziś rano mąż się pytał czemu jestem taka cicha. Ja już po prostu nie chce mu nic mówić bo boję się że znów będzie miał do mnie jakieś ale. Bardzo mi ciężko..
 

Jetkaa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Wrzesień 2017
Postów
1 817
Rozwiązania
0
@marina7 kochana a może chcesz mój numer telefonu i w któryś dzień sobie ze mną pogadać? Ja Cie zrozumie.. Przeszłam przez podobna sytuację.. Dlatego mówiłam Ci ze jak będziesz to trzymać w sobie. I nie otrzymasz fachowej pomocy Twój stan zdrowia będzie zły.. I psychiczny i fizyczny.. Ja miewam zapaści.. A moje tętno to 160/130 a i chwilę90/40.. Lekarze bali się ze będą mnie musieli reanimować. Bo tak mi spadało tętno.. Każdy przeżywa trudna sytuacje inaczej.. Ja z moim i tym co się stało nie rozmawiam.. Nie potrafimy o tym rozmawiać ze sobą.. Dlatego mam psychologa... Faceci jakiś inaczej to przeżywają.. Uciekają w pracę.. Zamykają się w sobie.. Nie wiem dlaczego.. Ale tak jest.. U nas mija 9miesuecy od kad maly odszedł a my nadal nie mówimy sobie i naszych uczuciach.. O tym co było..
Nie możesz w samotności przechodzić przez to wszystko.. Musisz miec osobę która z tobą popłacze. Która Cię wysłucha.. I skoro to nie mąż to musisz znalezc taka osobę.. A ja chętnie Cię wysłucham
 

Jetkaa

Fanka BB :)
Dołączył(a)
23 Wrzesień 2017
Postów
1 817
Rozwiązania
0
Dziś mój aniołek ma urodziny a ja nie potrafię mu złożyć życzeń :( .. Nie mogę mu kupić zabawki by się nie bawił.. Jedyne co mogę mu kupić to znicz :( dziś wszystko wróciło.. To tak boli
 
Autor Podobne tematy Forum Odpowiedzi Data
Majka888 Smierc dziecka, Cesarskie cięcie a kolejna ciąża. Ciąża, poród, połóg 18
Ziombelek Dziwny-trudny temat Zwierzenia 5
agaM3 Układanie maluszka do snu na brzuszku a smierc łóżeczkowa. Co o tym sądzicie? Zdrowie 37
Gwiazdeczka1978 Nagła smierc łozeczkowa Zdrowie 16
K Dieta półrocznego dziecka Potrzebuję porady 4
K wózek dla dziecka Potrzebuję porady 6
O Karmienie dziecka 5mcy Potrzebuję porady 8
Verona26 USG POLOWKOWE A WŁOSY DZIECKA Ciąża, poród, połóg 12
K Zaczerwieniona skóra wokół odbytu u dziecka BB położna radzi mamom 6
MiliMay Cukrzyca ciążowa, a waga dziecka Ciąża, poród, połóg 14
ilmenau Podcięcie wędzidełka u rocznego dziecka Potrzebuję porady 5
J Pobudka dziecka Potrzebuję porady 2
M Prezent z okazji narodzin dziecka Potrzebuję porady 8
A ruchy dziecka Potrzebuję porady 11
klaaaudys Jadłospis 6 miesięcznego dziecka! Potrzebuję porady 42
Katarzyna32 Ruchów dziecka nie odczuwam Potrzebuję porady 24
Aniaanka Problem z polozeniem dziecka, prostowanie nog Potrzebuję porady 13
M Erytrocyty w moczu u dziecka Potrzebuję porady 1
madziaf21 Polozenie dziecka i jego ruchy Potrzebuję porady 0
M Podnoszenie dziecka pod paszki Potrzebuję porady 2
K Czarna plama obok dziecka Potrzebuję porady 74
NieTakaMłodaMama "Strzelił" kręgosłup u 2,5 letniego dziecka Potrzebuję porady 3
N Wózek dla dziecka Ciąża, poród, połóg 11
Andziadab Plec dziecka Przyszłe mamy 6
N Łóżeczko dla dziecka Ciąża, poród, połóg 6
S Wysypka/alergia u 9 miesięcznego dziecka? Potrzebuję porady 2
Paulina31 Ruchy dziecka po 28 tc Potrzebuję porady 2
K Dziwne ruchy dziecka Potrzebuję porady 7
V Dziecko marudne po obudzeniu Roczniaki i dwulatki 8
madziaf21 Ciąża a położenie miednicowe dziecka Potrzebuję porady 19
L Waga dziecka w 26 tygodniu Ciąża, poród, połóg 16
marika22 Wysypka u dziecka Potrzebuję porady 4
M Koślawe stopy u dziecka Potrzebuję porady 1
S Rejestracja dziecka Potrzebuję porady 3
Olaska21 Wprowadzenie kaszek z gotowym mlekiem mm dla dziecka które jest na innym mleku mm. Pomóżcie ! Dzieci urodzone w 2019 roku 7
Czekooolada Wysypka u dziecka ?! Potrzebuję porady 2
N Placz 7mc dziecka przy robieniu kupki.. Potrzebuję porady 29
N Imie dla dziecka Lipcowe mamy 2020 4
M Rozwolnienie u małego dziecka Potrzebuję porady 5
K Ruchy dziecka 🦋🤰🏻 Potrzebuję porady 14
Elencza Wiek dziecka w tygodniach Potrzebuję porady 5
N Wymiary dziecka na USG Potrzebuję porady 6
KarolinaMajewska Poszukuję mamy która miała problem u dziecka z czestym zapaleniem ucha Potrzebuję porady 8
M Zaparcia u niespełna 2 tyg dziecka? Potrzebuję porady 14
Aniaanka Problem z przylozeniem dziecka do piersi Potrzebuję porady 10
L Flixotide-steryd dla dziecka. Potrzebuję porady 4
G Krosty na twarzy dziecka Potrzebuję porady 11
W Płacz rocznego dziecka w nocy Potrzebuję porady 2
D Drzemki w dzień Spanie 16
annkow111 Kupka 2 mieisecznego dziecka Potrzebuję porady 8
Podobne tematy


















































Do góry