reklama

Smsy z porodówek :)

reklama
Wiadomość od Asiowo:

Agatka przyszła na świat o 8:10. Waży 3200g i ma 55 cm :)ma mnóstwo włosów! Poród trwał 5 min, dojechałam z pełnym rozwarciem! Mąż nie zdążył na poród, bo załatwiał sprawy na izbie przyjęć :) Zakochałam się!
 
Wiadomośc od Asiowo:

Poród marzenie ;-) tzn. ledwo zdążyłam, mąż poszedł na izbę i nie zdążyl na poród, bo już nie miałam sił nóg zaciskać ;-) przyszedł, gdy mała leżała na brzuchu u mamusi :-) miałam 10cm od razu, przebili mi pęcherz i 1 parcie mała była z n ami ;-) pozdrawiamy! mała śpi, jest kochaniutka!

i jeszcze:

To ekspres z Agatki ;-) jakbyśmy dalej mieszkali, to by sie w aucie urodziła ;-)
 
Ostatnia edycja:
od Pauliny (Paulinaa)

"Hej Kobitki. Szkoda że żadna do mnie nie napisała. Ja nadal w dwupaku jutro mam być rano na czczo i podłączają mi kroplówkę na wywołanie skurczy. Pozdrawiam Paulinaa"
 
Napisałam do Pauliny (Paulinaa)czy już po ale napisała że.... "nadal 2w1 byłam badana szyjka bez zmian przełożyli mnie na jutro bo dziś mają młyn na porodówce i dwie na kroplówkach. Ja od rana idę na porodówkę i mnie podłączą Ordynator powiedział ze jak mnie podłączą to na pewno jutro urodzę bo mam warunki nadające się na poród Wiec czekam cierpliwie do rana, już bym chciała tulić synka i mieć to za sobą :) pozdrawiam Was serdecznie"


i drugi sms

"Już się nie mogę doczekać aż wezmę Adasia na ręce. Jak tylko urodze to napisze Strasznie mi brakuje BB i Was oczywiście Dużo zostało 2w1 ?"
 
Ostatnia edycja:
wiadomość od PAULI::-D
" Mnie na razie walnęli na patologię, skurcze mam co chwilę, 4cm rozwarcia ale NIC MNIE NIE BOLI:)) albo jakaś dziwna jestem, albo moje dziecko robi sobie jaja. Słyszałam jak położne debatowały na mój temat - według nich w nocy urodzę na 100%. Dostałam jakieś czopki, które mają bezboleśnie zwiększyć rozwarcie, a Agbar urodziła czy na mnie czeka?"
 
reklama
7:42 - sms od Pauli:
"Jeszcze nie urodziłam i chyba nigdy nie urodzę. Jedna położna mówi, że mam 4cm rozwarcia (nadal), druga, że 2cm!!! W nocy nie miałam ani jednego skurczu, więc nic się nie posunęło...:( jestem wściekła i niewyspana. Dziś powiedzieli, że jak będę miała 5cm to mogą podłączyć mi oksy, ale się nie zgodziłam. czekam:)"
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry