Wiadomośc od Asiowo:
Poród marzenie ;-) tzn. ledwo zdążyłam, mąż poszedł na izbę i nie zdążyl na poród, bo już nie miałam sił nóg zaciskać ;-) przyszedł, gdy mała leżała na brzuchu u mamusi :-) miałam 10cm od razu, przebili mi pęcherz i 1 parcie mała była z n ami ;-) pozdrawiamy! mała śpi, jest kochaniutka!
i jeszcze:
To ekspres z Agatki ;-) jakbyśmy dalej mieszkali, to by sie w aucie urodziła ;-)