Dzis znou snil mi sie porod, byl bardzo szybki a dzidzia nie plakala i ciagle sie balam ze jest niema! Koszmarny sen. Do tego pielegniarka gdzies ja zabrala i nie bylo jej pol dnia. Jak przyszla i chcialam karmic piersia powiedziala, ze teraz jest juz za pozno, bo jak chce sie karmic piersia to dziecko trzeba od razu przystawic, a teraz to juz tylko moge butelka... CO ZA GLUPOTY
I jak tu sie nie zaczac bac...