reklama

Spacery zamieniły się w koszmar

Szkoda,że masz problemy z kręgosłupem, bo normalnie poradziła bym chustowanie malucha na placach ;) Myślę,że jakieś zabawki przy wózku mogą pomóc :) U nas pomagają tez chrupki kukurydziane do rączki.
 
reklama
Znam ten problem, niestety tylko wielka cierpliwość tu pomoże. Moja córcia też nie chciała jeździk i nic nie pomagało, nawet zabawki do wózka czy inne rzeczy zaczęła chodzić mając 10 miesięcy i jej się spodobało. Proponuję po prostu krótkie spacerki wkoło miejsca zamieszkania i tyle jak zacznie dobrze chodzić to będzie sobie szła przy wózku jak się zmęczy usiądzie i tak to wygląda. A że dziecko się mało męczy ;-(
Dużo cierpliwości i powodzenia.
 
Ja również uważam, że cierpliwością można wiele zdziałać, wiadomo, że łatwo powiedzieć, ale innej złotej rady tu nie znajdziemy, gorzej jak dziecko chodząc przy wózku zmęczy się i nadal nie będzie chciało do wózka tylko np. na ręce
 
oj różnie to bywa z tymi naszymi dzieciaczkami,możesz spróbować z zabawkami,albo wymyślać zobacz co tam jest jakie ładny domek,chmurka itp zagadywać dziecko czasami pomagało;]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry