Madlen
Fan(ka)
Moj narazie odpukac jest grzeczny i w dzien i w nocy chociaz czasem zdarza mu sie marudzic ale nie mam co narzekac. Chodzi spac tak ok 20 i spi do 6-7 rano, zje pobawi sie troszke i idzie dalej spac tak do 9-10, pozniej czas na zabawe, znowu ok 13 jedzonko, drzemka, jedzonko, spacerek, zabawa i kapiel. Jedyna wada jest to ze usypia mi na rekach lub trzeba go troche pobujac ale ja juz czasami nie mam sily na to.
wczoraj pobudka juz o 4.30
, rece opadaja. DZis ciutke jakby lepiej, ale musialam go wziasc do lozka bo w lozeczku nie bylo szans spania. Moj chlopak przeniosl sie do drugiego pokoju bo nie wysypia sie do pracy. a ja sie boje, zeby to wspolne spanie nie stalo sie normalka, bo potem ciezko bedzie go odzwyczaic, ale na dzien dzisiejszy nie mam wyjscia
co niestety zle wpływa na nas ,bo takie odzielne spanie nie jest dobre dla zwiazku ale jakos musimy to przetrzymaćno bo co zrobić?? chyba ,że macie jakieś pomysły??

a potem o 7.00. Ja oczywiście budziłam się jak głupia co 2 godz. na karmienie ale syn pochrapywał w najlepsze
Oby tak zostało!!!