• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Sposoby na zasypianie

reklama
KingaP mam jeszcze pytanko. czy Karola Twoja bala sie wczesniej lozeczka?? bo jak teraz Zuzie wloze do lozeczka to od razu zaczyna sie wrzaskl :((9

u nas też łóżeczko parzy :zawstydzona/y:

jak tylko zbliżamy się do niego z Karolą, to ona pręży się i jest awantura. Wczoraj zastanawialismy się z R. ile czasu jeszcze potrwa jej bunt? R. stwierdził, że najdłużej do 18-stki :-)
 
dziewczyny!! bardzo dziękuję za książki!!!

czyzbys Osinka zmienila zdanie na temat samodzielnego usypiania????? bo jeszcze tak nie dawno byl spor o to tutaj na forum i Ty bylas jedna z dziewczyn ktora byla bardzo przeciwna tej metodzie usypiania????

i nie to zebym byla zlosliwa ale bardzo mnie ciekawi dlaczego zmienialas zdanie???
 
ja pierdziu!!! (że się tak wyrażę!!! )

u nas dziś okrutne problemy z zaśnieciem. Nie wiem, czy jest to spowodowane ząbkami, bo Karola często wkłada palec do buźki i mam wrażenie,że sobie przygryza...

Koło 12:00 próbowałam ją uśpić (u nas drzemki są koło 10:00, ale teraz, jak razem śpimy rano, wstajemy koło 9:30, więc nie bedę świrować i kłaść Karoli spać o 10 :laugh2:).
Moja próba uśpienia jej zakończyła się o 12:30, gdy już nie mogłam wysłuchac lamentów... Wzięłam ją z łóżeczka, poszłysmy na chwilę na zakupy i teraz usypianie trwa... Ona starsznie krzyczała (jeszcze chwilę temu), padnięta, tak, że ledwie oczy trzyma otwarte, ale krzyczy.
Jakiś czas temu próbowałam zmodyfikować tą metodę i zostawać w pokoju czytając bajki, ale wrzask jeszcze głośniejszy.
Teraz znów nie wytrzymałam i poszłam do pokoju, wyjęłam ją z łóżeczka i przytuliłam do siebie, jak się uspokoiła, włożyłam z powrotem. Lament trwał może 10 sekund i teraz już jest cisza... Ciekawe, czy zaśnie.
 
reklama
Kinga u mnie to samo (tez sie zastanawiam czy to przez zabki, bo nigdy az tak zle nie bylo), poki co nie ma wala aby Lolo zasnal sam, wychodzilam i wcodzilam kilka razy aby go uspokoic, niestety skonczylo sie na wlaczeniu projektorka co rzuca gwiazdki na sufit, przytuleniu na minutke i dopiero wtedy polozeniu do lozeczka, spi od 15 minut zobaczymy jak dlugo. O tej porze glowie na spacerkach spal i trwalo to ok 1,5h ciekawe jak dlugo pospi w domu. Anian, jak ja Ci zazdroszcze takiego spiocha:-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry