reklama

spotkanie czerwcówek 2012

reklama
moon musze zrezygnowac tesciowa dzis miala krwotok wewnetrzny i nie wiem co bedzie dalej... :eek::-( nie wiem tez jak mama po smierci dziadka a jak na zlosc jeszcze wesele za 3 tygodnie ... wiec niestety calkiem rezygnuje ;-(
 
u nas mama moja robi i zawsze mam w zamrażalniku małe kawałki, sklepowego nie jem odkąd zaczęłam skład czytać...ale kiedyś jadłam na śniadanie, kolację i drugie ‚śniadanie pasztet podlaski:-D
 
Aestima ja będę chciała coś od tego psrzedawcy bo ma ładne rzeczy i ceny całkiem spoko tylko muszę na spokojnie wieczorkiem obejrzeć, dam znac na priva oki? :)
 
Ja jem najczęściej taki ze słoika, drobiowy, w realu kupowany. Nie czytam składu - po co się niepotrzebnie denerwować :-p

:-D:-D:-D
a ostatnio A brat, który do niedawna pracował w branży powiedział, że parówki z szynki nie są z szynki i wg niego najlepsze są berlinki...a ja lubię sobie od czasu do czasu parówę zjeść;-)
 
mrsmoon - my czasem jemy sklepowy, ale najbardziej lubię maminy. Jutro mam zamiar upiec pasztet, więc troszkę zamrożę i wezmę na zlot :) może Wam zasmakuje, ale nie wiem czy dodam śliwkę ;-)

a parówki - czsaem wchodzą... a co.. ;-) ale do domu nie kupuję...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry