afi my już jeździmy inglesiną zippy - choć na dłuższe spacery w zimniejsze dni trenujemy gondolkę, ale jak zostaję sama z Jaśkiem, to nawet jej nie ruszam, dodaję dodatkowy kocyk do inglesiny i młody jest dobrze osłonięty. Amortyzacja na pewno nie jest taka jak w wózku głębokim (u nas był na wahaczach, więc bardzo miękka gondola), ale jak na parasolkę, to na prawdę uważam, że jest miękkim wózkiem - z resztą ma amortyzację na koła. No i znoszę w jednej ręce Jasia a w drugiej karetę.