phoenix
Fanka BB :)
Bunny - tak strasznie mi było przykro jak pisałaś o tym co się zdarzyło (heh, ja tez jeszcze wtedy byłam w staraczkach 2012 ;-)) i myślę, ze dobra decyzje podjęliście.. Wierzę, że tym razem wszystko będzie juz ok - a Wasz malutki Aniołeczek bedzie czuwał nas swoją siostrzyczką/braciszkiem. No i może spotkamy się w styczniówkach 2013 ;-)
Karola - w 100% rozumiem chęć samodzielności zanim pojawi się maluszek na świecie :-) Ja moch Rodziców kocham, ale jak pomyslę, ze miałabym z Nimi mieszkać to aż cos mnie trafia.. Mogę widywać się z Nimi i codziennie, byle tylko wiedzieć, ze za niedługo wrócimy do siebie ;-) No i to jak mi Stasia rozpuszczają, no jak to Dziadkowie
A tak w ogóle to nasze Bąble są prawie w tym samym wieku :-)
Karola - w 100% rozumiem chęć samodzielności zanim pojawi się maluszek na świecie :-) Ja moch Rodziców kocham, ale jak pomyslę, ze miałabym z Nimi mieszkać to aż cos mnie trafia.. Mogę widywać się z Nimi i codziennie, byle tylko wiedzieć, ze za niedługo wrócimy do siebie ;-) No i to jak mi Stasia rozpuszczają, no jak to Dziadkowie
A tak w ogóle to nasze Bąble są prawie w tym samym wieku :-)
No ale ja jestem cholerykiem i nie daję się, więc sporo wielkich awantur było po drodze ;-) A tu zę za ciepło na czapeczkę, a tu że nie powinnam kłaść się ze Stasiem, a może zjadłby to/tamto - no szlag mnie trafiał! Ale na szczęście nie miałam tego na codzień - chyba byłabym juz cała siwa 
ja mam taki sajgon w pracy ostatnio że ledwo chodzę, ale mąż dostał weny i się powoli szykuje chyba na staranki, bo gzić to by się codziennie chciał
a co do wychowywania, eh ja w pracy od 9-17, więc praktycznie "nie mam zdania" babcia przejełą ster, dzidzala widzę średnio 2h dziennie :-