reklama

Staraczki 2013

karola1986-21 – ja też sobie pluję w brodę, bo namawiali mnie żeby zaraz po urodzeniu pierwszego brać się za drugie, a ja zwlekałam, żeby odpocząć, a teraz się nie udaje.
No HSG rzeczywiście powinnaś zrobić, ale nie pamiętam, czy męża badałaś. Może to u niego problem, a u facetów przeważnie łatwiej się leczy problemy.
W szpitalu na to badanie bez problemu wystawiają L4.

agamemnon – ja przez rok się bawiłam spontanicznie, a teraz kiedy rzeczowo podeszłam do sprawy, przynajmniej wiem, jakie są potencjalne przyczyny niepowodzeń i mam strategię, jak je pokonać. Czy da to rezultaty, to się okaże, ale w niektórych przypadkach zamiast spontanu niezbędne jest zaplanowane działanie.

A wiecie co, ja odkryłam taki sposób na ból głowy i ogóle takie poczucie osłabienia. Nie zawsze działa, ale często tak. Robię sobie szklankę letniej wody i wrzucam saszetkę elektrolitów mojego dziecka i powoli wypijam. Często po tym mi ból głowy mija i dostaję energii. Spróbujcie, może pomoże, a na pewno nie zaszkodzi.:-)

Joaro – rewelacyjnie, że Ci zlecono zrobienia badania na poziom witaminy D. :tak: Jest ona mega ważna do bardzo wielu procesów, a w naszej strefie klimatycznej niedobory są ogromne. Sama wybieram się za miesiąc na to badanie, aby wiedzieć jakie ilości będę musiała przyjmować w diecie i suplementach.

Cyntia85 – też mam kibola w domu. :-) Nieraz całe dnie coś ogląda, jak mu zwracam uwagę, że już chyba 3-ci mecz leci, to on obrażony, że to tylko skróty. Poza tym jest fanem angielskiej i regularnie lata na mecze. Ale chyba wolę to, niż jakby na nasze stadiony chodził.

A czytałyście nowego Focusa? „Zróbmy sobie wnuka”. Jest o późnym macierzyństwie i płodności.
Ogólnie bardzo fajny numer.:-)
 
reklama
ja już po rozmowie... zagadałam Komisję, więc jestem zadowolona :tak:
wyniki w przyszłym tygodniu
hmm, tylko tak się zastanawiam jak się dostanę, a jednocześnie jednak zobaczę te upragnione 2 kreseczki, to będzie kiepsko z tymi wyjazdami zagranicznym... ale rok temu właśnie nie startowałam w tym konkursie, bo stwierdziłam, że przecież planują ciążę to bez sensu, rok minął, ja w ciąży nadal nie jestem, więc cóż uznałam, że tym razem nie ma co rezygnować, bo przecież kolejny rok minie a ja się nie będę zawodowo rozwijać tylko dlatego, że myślę, że zajdę w ciążę... choć bardzo bym chciała, żebym jednak w tą ciążę wreszcie zaszła
 
Witam Kochane :* Wy jak zwykle naprodukowałyście się. Przyszłam się przywitać. U mnie jakoś leci, ciągle się uczę (ale jakoś ciężko idzie) ;/ Testy raz wychodzą, a raz nie. Nie mogę się skupić ;/ Dzisiaj babka z MOPSu była do mojej szwagierki, która mieszka z mężem u jego rodziców w Olsztynie i okazuje się, że chcą ściągać z mojego męża pieniążki dla jego siostry ;/ Mój mąż tyle pracuje żebyśmy mieli na wszystko, a teraz jeszcze chcą nam to zabrać ;/ Mojej szwagierki mąż nie pracuje, bo to leń patentowany i niby bez jednego palca, a ona studiuje i jak dobrze pójdzie w lutym będzie Pani Inżynier.. eh;/ Brak słów. Nie ma sprawiedliwości na tym świecie. Dzisiaj jeszcze lekarz i egzamin. Na szczęście mąż się zgodził abyśmy o 13-tej pojechali do ginekologa (który pracuje do 14-tej), a od razu po lekarzu na egzamin (który muszę zrobić do 16-tej) - od lekarza do szkoły mam 5 minut. A na 18-tą 2h jazdy i w tym egzamin u instruktora.

benfica, mocne kciuki dla Ciebie &&&&&&&& :* Kiedy testujesz?
 
Conti, podobno tak jest, że jak ktoś zgłasza się do MOPSu o pomoc, to szukają najpierw, czy w rodzinie ktoś ma na tyle pieniędzy, aby udzielić takiej pomocy. Moi teście maja kasę, ale dużo idzie na kredyty, u nas podobnie jest (ale nie wszyscy wiedzą jakie mamy wydatki). Rozmawiałam z moim M i sam powiedział, że nawet złotówki nie da. Nie po to robi, aby komuś oddać. Moje dzieci na co dzień nie mają ojca, a mamy się jeszcze dzielić. Eh....

mikaaa, najbliższa rodzina. Jeżeli rodzice nie są w stanie pomóc, to idzie na rodzeństwo. A co do męża, to on mieszka z nią i nie ma kasy (niby, bo na gry i takie tam duperele zawsze znajdzie).
 
Malusiolka - Kurcze, ludzie to takie pazery.... I to rodzina! Mam dwóch wujków (obaj bez palca, bracia - przypadek, ze obojgu straciło się palca) i jakiś oboje mają swoje dobrze prosperujące firmy. On ma rentę na ten palec czy co?
Wielkie kciuki za wizytę u ginekologa i egzamin!

Niestety polskie prawo przewiduje zasądzenie obowiązku alimentacyjnego od innych członków rodziny. Nawet dorosłe dziecko może płacić alimenty rodzicom..
 
Ostatnia edycja:
Hej Dziewczyny, zaczynam przygodę na Waszym forum, mam nadzieję, że przyjmiecie mnie do Swojego grona...
Rozpoczynam starania o siostrę lub brata dla mojej 5 - letniej córci i tak sobie myślę, że w grupie siła... razem z Wami będzie raźniej...

 
Ostatnia edycja:
reklama
Cyntia, nie ma. Był na komisji i kazali mu podnieść tą ręką krzesło. Jak podniósł to powiedzieli, że jest zdolny do pracy. Ale co z tego, że palca nie ma? U mojego męża w pracy jest koleś, który miał zmiażdżoną rękę i źle się zrosła i tak pracuje. Skoro normalnie prowadzi auto i siedzi godzinami na komputerze, to oznacza, że jest w stanie pracować.

Miimi, witaj :)

Dobra ja uciekam, bo mało czasu. Papa trzymajcie mocno kciuki :*
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry