julia0903 u mnie to samo, jak będę miała owu to ja pracuję od 8 - 16, a mój małż od 17-18 do rana, więc będziemy się mijać, tak jak i dzisiaj, więc listopad też spisuję na straty. Będziemy przytulać się tylko dla przyjemności, a nie dla musu
Malusiolka dziękuję, akurat listopadowy cykl nie ma szans bytu, ale za grudzień możesz trzymać &, może będę miała dwójkę z września

Trzymam kciuki za egzamin!!!
iwo później to doceni w dorosłym życiu jak będzie miała rodzeństwo, a z resztą jak już się urodzi to może się też zmienić.
mamaTomeczka ja królika nigdy w życiu nie jadłam, ale gratuluję talentu kulinarnego

a mężowy niech żałuje, że Twoich specjałów jeść chce, bo z pewnością są przepyszne
lamorela jak wpadnie taka laska na zajęcia, to Ci 19latkowie nie będą mogli na zajęciach się skupić tylko na Tobie

Lamorela mam nadzieję, że nerka jak najdłużej się utrzyma, a jak będziesz potrzebowała nowej to szybko się znajdzie. I tak Cię podziwiam za siłę jaką masz do walki z chorobą.
No cóż, ponieważ podła @ przyszła to dziś porannie meliska. Młoda wstała o 5:40, czyli 20 minut po mnie ;/ Teraz łazi i jęczy jak taki mały zgredek.
Idę się nią zająć, bo już/ dopiero śniadanie "kończy" (zjadła 3 gryzy parówki i już najedzona). Lecę, bo przylazła i dopomina się kakao ;/
Miłego dnia Wam życzę
