wiikki, dziękuję :* Ja się boje kolejnych testów, bo jak nie zdam to znowu będzie to samo ;/ Wiem, powinnam być pozytywnie do tego nastawiona, ale nie potrafię. Co tam w ogóle u Ciebie słychać?
zeberka, nieźle. Pierwszy raz słyszę o takich zachciankach w ciąży

Jak jak była w ciąży z najstarszą, to jadłam batona i zagryzałam ogórkiem kiszonym, albo herbatniki polane bita śmietaną <mniam> Przy młodszej to wiem, że czekoladę chciałam jeść i to dużo, gdzie normalnie za czekoladą aż tak nie przepadam.
Moja Roksanka śpi, obiadek praktycznie gotowy, a ja w końcu mogę się zrelaksować przy kubku cappuccino
Gosia, jak tam? Co się dzieje, że się nie odzywasz do nas?
Cyntia, jak się czujesz? Prześlij nam dużo fluidów

:*