mississ - gratuluję pracy. Ciesz się, i pamiętaj - jakoś to będzie. Ja gdybym mogła cofnąć czas to zdecydowałabym się na dziecko z 8 lat temu (a wstrzymywały mnie - praca, finanse, mieszkanie, rozsądek) teraz niestety czas zaczął galopować....więc powodzenia. Mieszkanie z rodzicami zawsze rodzi jakieś konflikty, oby Wam się ułożyło.
cyntia - nie chciałam nikogo urazić. Nie napisałam, że jestem pewna, że mdłości nie występują, tylko że raczej nie występują. Moim zdaniem statystycznie niewiele kobiet do czasu terminu prawdopodobnej @ miewa mdłości, bo tak naprawdę w ciele kobiety w dwa tygodnie po owulacji nie zachodzi zbyt wiele zmian i tylko osoby bardzo wrażliwe odczuwają jakieś zmiany.
Pierwszy tydzień - BabyBoom.pl
watpliwosci - pewnie że każdy robi testy kiedy chce. To osobista sprawa.
Myślę, że wyraziłam się niejasno. Nie chciałam nikogo obrazić, ale jestem tutaj od jakiegoś czasu i niektóre co miesiąc zachowują się dokładnie tak samo, od samej owulacji zaczynają odczuwać nie wiadomo jakie objawy, zarzucają forum mnóstwem postów z pytaniami czy aby już w 4 dni po owulacji wyjdzie im test.... i tak co miesiąc!!
Ehhh, nie chce mi się rozwijać myśli, chyba po prostu nie nadaję się na takie fora....jestem bardzo rzeczowa i nie lubię wyszukiwania problemów na siłę.
Denerwuje mnie po prostu przeglądanie dziesiątek stron w poszukiwaniu ważnych informacji, co u Was, jak się czują te z potwierdzonymi ciążami, jakie samopoczucie u kobietek, które mają rzeczywiste problemy z zajściem w ciążę, jakie wyniki badań.....
Przepraszam wszystkie - nie mam zamiaru nikogo urazić.
iwo -dzięki za zrozumienie.
Malusiolka - jesteś Cudowną Duszyczką. trzymam kciuki za Was.
zebarka - witaj, przepraszam, że wcześniej się nie witałam, ale gdzieś mi umknął Twój post. Podoba mi się twoje podejście. ja mierzę tepmkę aby mieć co pokazać lekarzowi, ale poza tym już się nie nakręcam. Na początku bardzo poddałam się emocjom z forum. Staramy się kochać co dwa dni i po prosu mam nadzieję, że nam się uda. Powodzenia w Waszych staraniach
Conti - gratuluję podjęcia decyzji o zmianie. Mnie Chodakowska na początku nieźle kręciła, więc wiem co czujesz. Rób paszport, wyjeżdżaj, kochaj się i na pewno będzie ok. I opowiadaj nam o innych krajach
kobietka, jeżeli w następnych dniach temperatura będzie rosnąć, to właśnie może oznaczać owulację

ból głowy może być spowodowany brakiem kofeiny, ale wytrzymaj, Kilka dni i przejdzie
benfica - powodzenia w grzybobraniu i oby cykl dobrze się ułożył.
brrrr- przykro mi, ale przynajmniej znacie wroga. Czytałam,że złą jakość spermy (jeżeli nie jest zmieniona chorobowo) to najłatwiej naprawić dietą, suplementacją, tyle tylko, że to to potrwa kilka miesięcy. Marudź, nie jesteśmy tu tylko po to, aby klaskać na II. Jesteśmy też aby wysłuchać. Kto jak nie my???? Wspieraj męża, bo dla faceta to ogromny cios. Trzymajcie się razem
marchew - gratuluję. Oby w zdrowiu i spokoju czas płynął wam szczęśliwie ;-)
mamaTomeczka - ja chyba mam tak jak Ty, czasem sama nie wiem co pisać....
U mnie wszystko ok, właśnie zapoczątkowaliśmy kolejny cykl. dziś 7 dzień cyklu, a wczoraj odświeżyliśmy i obudziliśmy Wojowników, niech się produkuje świeża porcja na jutro....coraz bliżej owu.....
Dobranoc, owocnych starań i pozytywnych testów w dniu jutrzejszym