wanda_23
Fanka BB :)
Benfica - no to ja na bank wybrałabym McDonalda... Po pierwsze dlatego, że zawsze wybrałabym fastfoodową sieć nad mało znaną restaurację... A po drugie dlatego, że nie bardzo lubię tatar... Ale mój mąż uwielbia, on wybrałby inaczej.
A pizza, no kochana, pizza to chyba nie jest niezdrowe jedzonko. U nas pizza to częste danie, najlepsza zrobiona samemu, bo wiem co używam, no i jest PYCHA ;-)
U nas na przykład Wiktor je totalnie wszystko, bardzo lubi owoce i warzywa. Paulina jest mięsożerna, totalnie mięsożerna... Warzyw nie lubi, owoce - jabłka jedynie i czasem gruszki. No jest z nią problem. A uparta jest jak cholera, woli nie zjeść niż zjeść nie tak jak by chciała.
A pizza, no kochana, pizza to chyba nie jest niezdrowe jedzonko. U nas pizza to częste danie, najlepsza zrobiona samemu, bo wiem co używam, no i jest PYCHA ;-)
U nas na przykład Wiktor je totalnie wszystko, bardzo lubi owoce i warzywa. Paulina jest mięsożerna, totalnie mięsożerna... Warzyw nie lubi, owoce - jabłka jedynie i czasem gruszki. No jest z nią problem. A uparta jest jak cholera, woli nie zjeść niż zjeść nie tak jak by chciała.

wiem, że w żłobku dzieciaki mają super jedzenie całe szczęście
i na myśl o pizzy to jego widzę 