mychunia, zdrówka dla męża <przytul>:* Uważaj na siebie. Jak mój mąż choruje, to przeważnie i ja z dziećmi. Wczoraj wrócił M z pracy cały zasmarkany ;/ U mnie z grzejnikami podobnie. Ale mamy jednostki od 0-5 i poniżej 4,5 w ogóle nie grzeje. Dziwne, to jest, a u teściów nawet na 1,2 grzeje.
Leemoncia, będzie dobrze

&&&&& :* Już się nie mogę doczekać Twoich II kreseczek
agamemnon, też powinnam ćwiczyć mięśnie. We wtorek pojechałam z dziewczynkami do miasta, aby z mężem się spotkać, bo z dziećmi musiał posiedzieć jak ja na egzamin musiałam iść i do lekarza. Ja taka mądra, że nie wzięłam ze sobą spacerówki i Roksankę od przystanku cały czas na rękach niosłam, aż do zakładu męża i dopiero do samochodu wsiadłam. Od wtorku strasznie mnie ręce bolą ;/ Jakieś zakwasy, czy co? ;/
benfica, ja słyszałam, że przy cyklu bezowulacyjnym możesz mieć objawy na @, ale nie musisz jej dostać. A poza tym jeżeli testy nie wyjdą, to za tydzień idź do lekarza. Trzymam kciuki jednak za II kreseczki :* A poza tym ginekolog powiedział mi, że testy sikane nie zawsze muszą wyjść jak jest ciąża. Niby jest na opakowaniu napisane, że 6 dni od zapłodnienia, ale nie u każdej może to wykazać.
wiiki, to zależy. Moja kuzynka karmiła i szybko zaszła w ciąże

Przytulasek dla Nadii, aby nie wymiotowała. Ja miałam takie problemy z Oliwką aż do 8 miesiąca ;/
Ludzik, witaj wśród nas
Conti, przykro mi Kochana <przytul> Może jest jeszcze jakaś nadzieja? A jak nie trzymam mocno kciuki za kolejny cykl :*&&&
Ulika, jak przyszłam do ginekologa to ten od razu, czy robiliśmy badanie nasienia? Ja, że nie, ale mam 2 córki i to w pierwszym cyklu każda. Zapytał w jakim wieku, a ja, że ponad 3 latka i druga ma ponad roczek, to on od razu, że nie ma co się martwić, bo to niedawno urodzone są. Jeżeli po 5 latach nie możesz zajść to już trzeba się martwić. Dlatego też mam nadzieje
Biedroneczko, gratulację

:*:* Pokaż zdjęcie testu
Ostatnio jestem jakaś nie do życia ;/ Powinnam więcej odpoczywać, a nawet nie mam jak. W ciągu dnia jak chce się położyć na chwilkę to Roksanka od razu wchodzi na łóżko i skacze po mnie ;/ W nocy prawie też nie śpię. Oliwka wstaje, a zaraz za nią Roksanka i tak od 1-wszej do 5-tej przekłam do łóżeczek raz jedną, a raz druga. Można się wykończyć.