reklama

Staraczki 2014 w ciąży

reklama
Dzięki dziewczyny za rady, tego mi było trzeba. Dzwoniłam do tej drugiej przychodni - babka się dziwiła, że w tej obecnej mnie nie ważą, ani ciśnienia nie mierzą i stwierdziła "Jak oni kontrakt dostali?". No i u nich przyjmuje też ten ginekolog co do niego chodzę teraz, ale od razu babka mi powiedziała, że ten drugi zajmie się mną dużo lepiej, polecają go pacjentki i dokładnie bada.

Mam nadzieję. Minus taki, że przyjmuje tylko 1 dzień w tyg, i mam nadzieję, że zdążę do pracy na 10.40. Zapisałam się na najbliższy poniedziałek.

A powiedzcie mi, zwłaszcza Niemartwsie bo Ty zmieniałaś lekarza. Nie było z tym problemu? A później do becikowego to będę musiała mieć zaświadczenia od jednego lekarza czy od dwóch?
 
Ostatnia edycja:
Aschlee ja nie wiem tak sobie strrzeliłam :) ale w ciąży z Emi to słodkości mi bardzo smakowały (stąd +20kg )
Zresztą Emi mimo że nic jej nie mówiliśmy jeszcze mówi ostatnio cały czas że chce mieć brata i dlaczego nie ma brata itd. :)
 
Jussastar, nie było problemu. Masz prawo zmienić lekarza, jeśli tylko odczuwasz taką potrzebę. Mój nowy lekarz nie pytał nawet o przyczynę zmiany, powiedział, że nie ma sprawy. Zaświadczenie do becikowego miałam tylko od jednego, nowego lekarza. Wpisałam tylko daty wizyt, mimo że te początkowe nie były u niego, on podpisał i żadnego problemu nie było.
 
Aschlee, ja też cały czas mam ochotę na pikantne, słone i kwaśne, ale słodkim też nie pogardzę;p
Kurde znów mi nie dobrze:( jakoś mam wrażenie, że ostatnio mdłości się nasiliły... ehhh...
Jussastar cudny dzidziol:))) W poprzedniej ciąży co wizytę miałam ważenie i mierzenie ciśnienia. W tej jeszcze nie, ale mnie to nie przeszkadza... co wizytę lekarz przeprowadza ze mną wywiad odnośnie samopoczucia i wagi, moje wizyty trwają ok pół godz. Badania gin. też mam ale nie zawsze. Jeśli masz wątpliwości co do lekarza, to może faktycznie go zmień:)
Z moją córką dziś już dobrze:)
Niemartwsię, masz nadal plamienia? A co do fast foodów też mam na nie wielką ochotę... ale jem bardzo sporadycznie...
Kasia jak po wizycie?
Lisica daj znać co i jak po wizycie. Trzymam kciuki &&&
Martaha ale bym zjadła barszczyk:) ten patent ze smoczkiem wykorzystam w święta;p
 
Ostatnia edycja:
Ja właśnie wracam z wizyty. Wszystko pięknie. Gin zrobił mi usg, żeby poszukać przyczyny plamienia. Nawet poszedł ze zdjęciem się skonsultować do gabinetu obok. Tłumaczył mi, że coś mam za nisko umiejscowione, coś o ektopii...na prawdę starałam się to zrozumieć, ale nic nie wiem, oprócz tego, że nic złego się nie dzieje i mam się plamieniem nie przejmować. Poradził mi jednak nie pracować do końca pierwszego trymestru. W mojej pracy jest za dużo chodzenia. Nie wiem czy będę miała gdzie wracać, ale mówi się trudno, dziecko ważniejsze.

Butterfly, tak, bardzo plamie. Przed wyjściem na wizytę miałam całą wkładkę w świeżej krwi...no ale skoro lekarz mówi, że to nic poważnego, to mu wierzę.

Liścia, KasiaJ, jak po wizytach??
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry