reklama

Staraczki 2014 w ciąży

reklama
Butterfly no wlasnie ja tez sie zastanawiam czy sie nie wstrzymac ale w sumie nawet gdyby byl chlopczyk to potem i tak kazde bedzie mialo swoj pokoj a jak bedzie malutki to przeciez wszystko jedno:) moze uda mi sie ja na ta dzungle namowic albo kubusia bo taka uniwersalna jest;-) na jednym watku dziewczyny podsunely chinski kalendarz i wyszko ze niby chlopak ma byc :-D ale jakos tak nie koniecznie wierze w te kalendarze i zabobony:-D dla mnie wszystko jedno byle zdrowe i donoszone tyle ile trzeba:tak:

Lisica to czekamy do 16 i zaciskamy mocno kciuki
 
Ostatnia edycja:
Lisica, Kochana, jestem dobrej myśli:***
Aschlee, mnie też z chińskiego wyszedł chłopak:D hehe Masz rację byle było zdrowe i by ciąża przebiegła pomyślnie... :)
Podpowiedz mi kochana, może i inne mamusie co mogę zrobić, żeby oduczyć moje dziecko bicia... bije wtedy kiedy czegoś nie dostanie, wtedy wpada w furię, rzuca wszystkim i właśnie bije... ostatnio zastosowałam karny kącik, dużo z nią rozmawiam, tłumaczę... ale to nie rozwiązuje problemu:/ Ogólnie jest grzecznym dzieckiem...tylko z tym jest problem:/
 
Lisica no wlasnie bede musiala jakos ja przekonac:-D na te kucyki to juz nie moge patrzec bajki z kucykami,kolorowanki z kucykami,maskotki kucyki:-D

Butterfly moja do niedawna robila to samo....Jak czegos zabronilam to potrafila uderzyc.Ja zawsze wtedy lapalam ja za rece i mowilam bez zlosci calkiem spokojnie ale stanowczo ze ma mnie nie bic bo to boli.Ze ja jej nie bije i nie zycze sobie takiego zachowania.Potem mowilam ze ma kare sadzalam ja na dywanie w kacie i miala siedziec 5 minut.No a po 5 minutach zadawalam pytanie czy wie dlaczego miala kare.Jak odpowiedziala i przeprosila powiedzialam ze moze juz wyjsc z kata i ze jak zrobi tak poraz kolejny znow bedzie miala kare.5 razy jeszcze probowala ale jak widziala ze nie wygra to odpuscila:tak:

Teraz jakis czas temu probowala wszystko wymusic placzem i krzykiem ale tez juz opanowalam chwilowo jest spokoj;-)
 
Ostatnia edycja:
Lisica, spokojnie, na pewno wszystko będzie dobrze. A w jakim kolorze to plamienie? Jak wczoraj zobaczyłam u siebie świeżą czerwoną krew, to myślałam, że to już koniec, a serducho biło pięknie. Na pewno u Ciebie też będzie ok. Leż spokojnie, odpoczywaj i koniecznie daj znać po wizycie :)
 
butterfly, u nas jest podobny problem z Małym. Jak coś idzie nie po jego myśli, to w ryk i bije na oślep :( Rozmawiałam z dziecięcą psycholog i mówiła, że kluczowy jest spokój i opanowanie rodzica i że trzeba tłumaczyć, że to boli i nie chcemy, żeby tak robił. Małe dziecko nie umie panować nad emocjami i dlatego tak się zachowuje. My staramy się zachować spokój, ale na razie to nie daje rezultatów. Ogólnie ciężka sprawa :(
 
No to ja postępuje tak samo... póki co nie za bardzo to działa... może dlatego, że jest jeszcze mała... Kurcze, ciekawe kiedy to minie... no i jeszcze jeden kolejny problem... smoczek:/ Nie rozstaje się z nim na krok... dobrze, że przynajmniej na spacer go nie bierze;/
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry