Mloda.Mama
Zaangażowana w BB
Lisica na usg idź koniecznie żeby mogli zweryfikować czy na pewno wszystko się oczyściło... Ja też miałam moment że chciałam jechać do szpitala bo tak strasznie bolało nie dość że brzuch to plecy... z nerwów byłam cała mokra... żadne tabletki nie pomagały... do tego przerażony Mąż a ja non stop w toalecie... ale jak pomyślałam ze jak pojade do szpitala to czeka mnie zabieg to jakos dalam rade... zabiegu panicznie sie balam... chodź lekarz mówił że jakby coś się zaczęło dziać to do szpitala od razu...
Ania Beata - starasz się długo... dziś termin miesiączki a Ty nagle robisz test i co ? łał piękne dwie kreski... brakuje teraz tylko zdjęcia usg z pełnymi zarysami dziecka...
Mloda mama - jestes dziecinna w wielu kwestiach... np w tym że tak długo sie starsz o dziecko a nie wiesz jak sie robi bete ... spoznia ci sie okres tyle czasu a test nie zrobiony... ja bym już miała kilka testów za sobą i wizytę w labo... jak się naprawdę czeka na dziecko to w najszybszym możliwym momencie się sprawdza czy się udało
Jestem dziecinna, bo nie latam co kilka godzin do apteki po test. Nie wiem jak się robi betę, bo testy zawsze wychodziły negatywne, albo cień cienia i dwa dni później przychodziła @ więc nie było potrzeby bym robiła betę. Latałam tak po testy pierwsze 3-5 cykli, ale to kompletnie bez sensu, i to jest moim zdaniem właśnie dziecinada, by robić po 2-5 testów w każdym cyklu bo może wczoraj nie wyszło, a dziś wyjdzie.