Blair, gratuluję :* W końcu doczekałaś się pierścionka
Bada m, gratuluję II kreseczek :*
Witam nowe dziewczyny, życzę powodzenia.
Ewelinko, piękne maleństwo masz :*
Asia, ja myślałam, że Wy już wróciliście z Paryża i chciałam zobaczyć zdjęcia. W takim razie nie mogę doczekać się jak pokażesz co zwiedzaliście
Anulka, śliczności z Twojego maleństwa :*
Motylku, jestem z Tobą i z maluszkiem :*
iwo, dla młodej :*
Aschlee, co tam?:*
Dziękuję dziewczyny za wszystko :* Przepraszam, że się nie odzywałam, ale jakoś nie mam nastroju. W urodziny moje babcia M zmarła, w środę pogrzeb i do tego mam całą buzię spuchniętą. Nie dość, że przed pogrzebem ząb mi się ułamał i pokaleczył z jednej strony język, to do tego ten ząb co się ułamał (6) i druga (6) ruszają się ;/ Teście dali numer do dobrej dentystki i w poniedziałek będę dzwonić umawiać się na wizytę. Ciekawa jestem ile będę czekać. Ponoć kobieta bardzo dobra i nie lubi wyrywać zębów, a stara się je leczyć. Nie ważne ile będzie kosztować, ale najważniejsze, że zrobi. Nie mogę od paru dni jeść. Dla mnie jedzenie to katorga;/ Dzisiaj na obiad mam rosół, bo ciężko mi cokolwiek jeść. Dla M i dzieci plaski ziemniaczane z sosem na drugie, a ja rosół (jak dam radę zjeść). Dobrze, że mogę pić, a parę dni temu nawet woda mi nie chciała przejść przez gardło. Mój dzień zaczyna się i kończy na tabletkach przeciwbólowych. Gdyby nie M nic bym nie jadła. Zmuszam się do jedzenia, bo czuje już osłabienie ;/ Jeszcze do tego jak babcia M zmarła moja rodzinka zaczęła mnie i M uważać za głupków, bo za bardzo przezywamy. Ich zdaniem "Czekaliście na śmierć babci", "Babcia miała swój wiek", "To nie Twoja babcia, a tylko M i po co się tak przejmujesz". Ludzie bez serca. Nie mam nastroju na nic. Byle słowo w kierunku moim denerwuje mnie. Czuje się nie do życia. Na szczęście @ jest lżejsza, bo po pogrzebie zalewało mnie ;/
Przepraszam Was, ale nie mam sił ani głowy na zajmowanie się listą. Ile dałam rady zmieniłam, a reszty nie widzę. Jak ktoś może niech zajmie się nią i pozmienia. Na razie potrzebuje spokoju. Jeszcze raz przepraszam.