Wiecie co ja po prostu zaczynam żałować, że tą betę w ogóle robiłam. W żadnej z ciąż nie robiłam, a teraz się na stresowałam. Wizytę u gina mam dopiero 11.07 i mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. I w sumie nie wiem czy tą betę powtarzać, bo mój mąż w sobotę rano już wylatuję i nie chcę zostać sama i się denerwować.