Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ja już postanowiłam- termometr wylądował w koszu, nie mam zamiaru już mierzyć temperatury, na ovufrend mam abonament wykupiony do jutra i nie mam zamiaru go już wykupywać, żadnego inofolicu i podobnych specyfików, tylko kwas foliowy i magnez, mój kalendarzyk na telefonie został usunięty i dobrze mi z tym , żadnych testów owulacyjnych, itp. Będziemy działać spontanicznie. Wrzucam na luz, teraz zajmuję się urodzinami syna, a potem przygotowaniami do wyjazdu, już się nie mogę doczekać. Myślałam, że już na wczasach będę w ciąży, ale może to i dobrze, że tak się stało. Tak to bym się pewnie stresowała, żeby czymś nie zaszkodzić dziecku, szczególnie, że przy drugim dziecku w 10 tygodniu wylądowałam w szpitalu, bo zaczęło odklejać mi się łożysko, zrobił się duży krwiak i omal nie poroniłam. Jakoś to co przeżyłam zostało mi w psychice i na pewno byłabym nie spokojna, żeby czymś nie zaszkodzić. A tak to wrzucę na luz i będę robić to na co mam ochotę. Będzie dobrze, musi być.
mychunia Ja na śluz nie narzekam. W dni płodne widzę wielką różnicę w jego ilości i jakości. Mogę przyznać, że przy braniu inofolicu miałam go jeszcze więcej, nawet mąż to zauważył, ale trochę szkoda mi na niego kasy.
Hej kochane
Ją od wczoraj w szpitalu podają małej sterydy na rozwój płuc bo łożysko mam już nisko i zapobiegawczo wolą podać jakby się spieszyła na świat a dodatkowo rozchodzi mi się spojenie więc leżenie wskazane:-(
kasikz od zawsze miała cykle różne od 27 do 32 dni, chociaż mój gin twierdzi że to norma. Ostatnio tak od jakiegoś roku były dość regularne po 27-29 dni. Od początku roku 4 cykle super po 28 dni, a potem nie wiadomo z czego wyszło 34, 24, 28,28, a obecny 27