Hej kochane.
Gochson kurcze martwie sie strasznie i kciuki trzymam za fasolinke zdrowa!
Karolcia bardzo mi przykro, mam nadzieje ze za te ostatnie straty zostaniesz wynagrodzona w odpowiedni sposob.
Bezdzietna rozumiem co czujesz, ja mam taka kolezanke co dzieci z gilami do pasa lataja a ona tego nie widzi. Slabe to jest.
Malus ty jestes wsparciem dla waszych dzieci i one nie powinny widziec twoich emocji negatywnych. A mala zajmij czyms kiedy cmoka nie zwracajac jej uwagi.
Mligocka buziaczek. W koncu musi byc dobrze. Moze jakas fajna ksiazke powinnas chwycic?! Polecam Anne Fincer-Ogonowska przeczytaj polecam. Na chwile zapomnisz o troskach :-)