Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Dzień dobry
Ale wam zazdroszczę tych urlopów Ja tam żyje zbliżającym się weekendem. Dobre i to
A co do chłopów, to chyba coś w tym jest, że oni nasze problemy postrzegają najczęściej jako największą głupotę i nie potrafią do końca zrozumieć dlaczego nas coś tak złości/drażni/niepokoi Aczkolwiek w drugą stronę działa też to podobnie... Mój przez tydzień chodził zły jak osa, jak walczył z problemami z prądem w domu rodziców W końcu wyszłam z założenia, że lepiej się nie odzywać, bo jeszcze na mnie będzie warczeć...
babydust, powiem Ci tak, mam przeczucie, że @ nadejdzie jutro. Więc czekam spokojnie i zobaczymy co się będzie działo. Ewentualnie koło niedzieli pomyślę o teściku
Tu nie chodzi o cierpliwość, ale właśnie o przeczucie że jednak nic z tego cyklu nie wyjdzie. Więc nie chce się od razu rozczarować, a ewentualnie być mile zaskoczoną
Ja teraz jade do pracy jak na skazanie. Czeka mnie dzisiaj mega opieprz za wczoraj i chyba spale dzisiaj cala paczke fajek. Boje sie zebym nie wybuchla w rozmowoe z nim i nie palnela czegos glupiego bo ja zbyt emocjonalna jestem i zamiast najpierw pomyslec to mowie a pozniej mysle jezeli chodzi o stresujace sytuacje. Wiec prosze o kciuki by ten dzien calkiem mnie nie rozwalil. Mam nadzieje ze zlagodzi troche fakt ze mam dzisiaj klienta biznesowego z 3 aktywacjami wiec licze na to ze koles spusci z tonu w rozmowie ze mna. Czepic sie czepi bo jakzeby moglo byc inaczej alr moze ciut mniej.
Mycha
Duza dzidzia juz gratulacje :-)
Aschlee
Ciesze sie ze wszystko poszlo jak trzeba. Gratuluje
Moze nie uciekne ale troche ogranicze. Chyba ze bedzie owu to wroce z radoscia na twarzy ;-) jak sie uda to we wtorek cos wykombinuje i pojde do gina z ranca. Najwyzej autem pojade do wroclawia do pracy to bym zdarzyla jakby mnie zarejestrowal na rano. Zobacze ewentualnie co w trawie piszczy jezeli do poniedzialku nic sie nie ruszy. Ale podejzewam ze ten cykl juz pojdzie na straty. Na wizycie moze uda mi sie podsunac mu pomys z tym femarem