Kochana we wtorek i juz mam takiego stresa ze jak dzisiiaj nie zapale fajki to cud bedzie. Narazie sie trzymam ale nie wiem.... znajac swoje szczeacie i patrzac ze to bedzie 13 tego to raczej marne szanse. Chyba sie tam poplacze.... moze moj placz go wzruszy i przepisze inne leki. Zobaczymy... mam cicha nadzieje i mam teraz na ramieniu aniola i diabelka wiesz aniolek mowi ze wszystko bedzie dobrze a diabel mowi nie ciesz sie tak szybko .... mam ogromny strach jak nie wiem przed czym :-\