reklama

Staraczki 2014 :)

usypiam, też tak macie? mogłabym położyć głowę na klawiaturze i głośno zachrapać :p ale obawiam się że szef byłby niepocieszony :P
a w ogóle to właśnie wszamałam 3/4 papryki ot tak jak ciastko :P chyba mi witamin brakuje :P
 
reklama
Ja dziś raczej niechciej do pracy, ale robie, bo co zrobić innego ..
Nawet nie mam jak sobie wyskoczyć na miasto bo pracuje na takim zadupiu że tylko 1 autobus jezdzi, ba nawet jakbym samochod wziela to 30 minut na sam dojazd :/

No nic, ja dziś szybko do okulisty po pracy.

A moja koleżanka idzie w czwartek i piątek na urlop ..
A z moim 31-go był problem :/ no jasny ch....
 
005.gif
6-Staraczki-2014-5084.gif


II kreseczki,termin:

LISTOPAD 2014
MotylkowaOna , Iwo , Mychunia (7cykl)

GRUDZIEŃ 2014 Anula1988 ewelina_shn

LUTY 2015 AsiaSzw (11 cykl)

MARZEC 2015 rurka (1 cykl) KasikP (4 cykl) Kasikz (12cykl)

KWIECIEŃ 2015 Tabasia (1 cykl) Babydust (2 cykl) susel (16cykl)

MAJ 2015 AnnaMaria (2 cykl)

CZERWIEC 2015 Missiiss1301 (24 cykl)

majdaczek14
[*] aniołek 9tc

Starające się: 9


PAŹDZIERNIK

Blair87 - @ 27.10
kornelia1802 - @ 30.10

julia0903 - @ 31.10

LISTOPAD
melka19 - @ 06.11
zouza - @ 06.11
wątpliwosci3 - @ 15.11
Jazza - @ 17.11
Anula88 - @
Hanaśmietana - 23.11



POCZEKALNIA
jołasia
, malena100
 
Ostatnia edycja:
AnnaMaria nie wiem co Ci doradzic kochana, przytulam do serducha. Pamietaj to tylko praca, dzidzia najwazniejsza.
Ale na pocieszenie powiem, ze ja mam podobnie, najchetniej by mnie zatrudniali za darmo i 24/7. To normalka. Moja szefowa i dyrektorka szkoly uwazaja chyba, ze ja nie mam prawa do zycia prywatnego. Tyle razy zostawalam po godzinach i nikt mi nie zaplacil ani nawet dobrego slowa nie uslyszalam, tyle zrobilam ponad program, a nie dostalam za to nawet „dziekuje”.I jeszcze miala i ma czelnosc wydzwaniac do mnie w weekendy i prosic o rozne rzeczy... kiedys zblizala wie wielkanoc iona zapytala czy nie zrobilabym dla niej czego w poniedzialek, a ja do niej, ze to swieta i jesli juz to pozno wieczorem, bo bede u rodziny, a ona do mnie zdziwiona „ jak to, to tam gdzie bedziesz u rodziny nie ma dostepu internetu”.... nie ma kurna chata.. cycki opadaja.. takich historii mam wiecej, ale nie chce sie denerwowac

Blair no to jestesmy obie zwariowane hahaha a chlop rzeczywiscie sie nie postaral, musze zlozyc reklamacje chyba hahhaa no ale na jego usprawiedliwienie dodam, ze robil co bylo w jego mocy :-D:-D:-D


A odnosnie zwiazkow my jestesmy zupelnie rozni, ale widac, ze przeciwienstwa sie przyciagaja. Ja jestem szalona, spontaniczna, wariatka, jak marilyn Monroe mowila
“I'm selfish, impatient and a little insecure. I make mistakes, I am out of control and at times hard to handle. But if you can't handle me at my worst, then you sure as hell don't deserve me at my best.” („Jestem samolubna, niecierpliwa i trochę niepewna siebie. Popełniam błędy, tracę kontrolę i jestem czasami ciężka do zniesienia.
Ale jeśli nie potrafisz znieść mnie kiedy jestem najgorsza, to cholernie pewne, że nie zasługujesz na mnie, kiedy jestem najlepsza”. )

A on cichy, spokojny, czasem zamkniety w sobie i wszystko przezywa wewnetrznie i musze z niego wyciagac zazwyczaj.
On rozwazny a ja romantyczna. Ja wariuje, a on to lubi :-D:-D:-D

Ale szalejemy za soba.
To ja sie c zasem czepiam i prowokuje klotnie, ale musi mnie wkurzyc naprawde, potem przepraszam i jest super.
Do niego trzeba miec podejscie, tak samo jak i do mnie, ale on je ma.
Ja swoje juz przeszlam w poprzednich zwiazkach i wiem jakie bledy zostaly wtedy popelnione i teraz staram sie, aby bylo po prostu dobrze, bo nigdy tak mi nie zalezalo na kims jak na nim. No i kocham tego mojego milczka ponad wszystko :-D:-D:-D:-D
Staram sie byc przede wszystkim partnerka, bo mam z nim byc i tworzyc zwiazek i kochac, a nie mu nanczyc ;-)
 
Jazza
Ladnie to napisalas :-) jak ja bym chciala nie przypominac staremu zeby choc wieczorem zeby umyl!!! Okropnie mnie to wkurza.... i jego ze go mecze:-P obyscie byli ze soba do konca zycia i dluzej :-) tego wam zycze :-)

Mi sie dziewczyny tez dzis chce spac... spalam od 10:30 do 12:50... i teraz znow bym poszla. Jest mi niedobrze jak stad do warszawy.... bbbrr a tu trzeba ziemniaczki wstawic. Cos czuje ze znow bede miala malo na plusie kg... jem tylko gdy musze a jak jem zeby nie miec mdllsci to wciskam chrupki kukurydziane albo krazki ryzowo zbozowe. Mam wrazenie jakby moj organizm sam nie wiedzial czego chce... jestem juz 1,5 kg na minusie ale w sumie nie narzekam :-)
 
Czesc Dziewczyny.Ja wpadlam Wam podziekowac za slowa wsparcia...Dopiero teraz zebralam sie na odwage zeby wejsc na forum i poczytac co u Was... zaciskam mocno kciuki za Was wszystkie
 
reklama
Missiiss nie kochana ja niestety nie mieszkam w PL

Julia
staram sie...nie zawsze mi to wychodzi dlatego nie wchodze zeby wam tu nie truc...Na razie musze dojsc zdrowotnie sama po tym zabiegu zrobic kilka badan a potem...zobacze mam nadzieje ze zdobede sie na odwage i sprobuje po raz kolejny.
Na chwile obecna lekarka kazuje sie starac po pierwszej @ ale tego na pewno nie zrobie bo po prostu nie mam na to sily i odwagi.Zapisalam sie do poradni genetycznej.Rozmawialam z lekarka ze gdybym sie zdecydowala chce zeby przepisala mi kilka lekow powiedziala ze mam racje ale leki te beda zapobiegawczo wiec beda nie refundowane koszt miesieczny ok 450 euro ...nosz ku..a i jak ja mam miec odwage do walki jak slysze tylko ze musze probowac bo kiedys w koncu sie uda
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry