Julka to teraz nic tylko kciukac :-)
Melka swiateczne szalenstwa lozkow...hmmm super
Julia narazie kupilam dla taty- ubrania i cisnieniomierz, a mojemu M planuje jutro kupowac
Jugoslawa to dobrze, ze dzis lepiej i energia jest, super. Ja tez powoli mysle o swiatecznym kucharzeniu, menu obmyslone, mam tradycje taka, ze dzien przed wigilia i w wigilie rano okupuje kuchnie i wtedy to moje krolestwo jest, uwielbiam to bardzo
Missiiss kochana to dobrze, ze chlop sie uspokoil, ale martwie sie tymi Twoimi zaslabnieciami. Trzymaj sie tam kochana i zdrowka dla synka;-). a odbnosnie mojej pracy- kochana jak oni mi podwyzke dadza to chyba zawalu dostane z wrazenia i bede zaskoczona bardziej niz gdybym sie obudzila z twarza przyszyta do dywanu haha
Julia super termin urlopu dostalas, a u nas ogrzewanie w pracy juz chodzi do nastepnego wybuchu haha
Aschlee oby udalo sie przespac chociaz troche kochana i ciesze sie, ze dalas rade, bo wyobrazam sobie, ze nocki sa ciezkie;-)
Anula witaj kochana witaj, oj biedny synus
Aschlee i Anula kochane uda sie nam, trzeba w to wierzyc, bo jak nie my to kto bedzie wierzyl? Ja teraz podchodze dot ego na luzie, bo tak mi latwiej, ale wierzyc nie przestaje. Wiec luz gitara i cuc do przodu.. damy rade
