Witajcie kochane :-)
Jugoslawa odnośnie tych milcyh panow to masz racje kochana hehe. Ja nawet nie wiedziałam poki mój M mi nie zwrocil wagina to, ze ja nieświadomie flirtuje z facetami, zazdrosny jest bardzo to wiem, ale nie ma o co, a ja to robie najwyraźniej nie zdając sobie sprawy, dlatego oni zawsze się smieja i dobrze czuja w moim towarzystwie, no ale M najważniejszy
Anula wspolczuje @, ale pamiętaj kochana, ze zaciskam za Ciebie ogromne kciuki i wiem, ze nie jest Ci latwo, ale musisz Wierzyc, ze się uda, bo się uda. Wiem jak bardzo denerwuje i smuci to kiedy ciagle się nie udaje, ale ja podchodze do tego tak, ze moja przyszla fasolka wie, kiedy ma się pojawic i się pojawi. Gdybym tak nie myślała i nie starala się znaleźć w tym wszystkim choc troche sensu to już dawno bym się załamała, ale wierze.
Missiiss super kochana, ze napisałaś do teog lekarza, niepowazny jakis .. :* przeczytałam Twoja relacje z romowy z nim…. Masakra, pajac jeden…trzymam kciuki, aby to miejsce przed swietami się znalazlo i bys swieta spędziła spędziła z rodzina :*
Odnośnie strat. Coz gdy ja stracilam ciaze to tez usłyszałam od lekarza, ze jestem mloda to i w kolejna ciaze szybko zajde. Potem od przyjaciółki tak usłyszałam. Sek w tym, ze owczesny facet nie był w moich oczach materialem na ojca itd. Za to teraz jak mam ukochanego i chcemy mieć dziecko to się nie udaje i tez slysze teksty w stylu, ze jeszcze zdarzymy albo glupie docinki pod haslem, ze na co my czekamy itd. Ja podchodze do tego już teraz na luzie, bo tak dla mnie lepiej, wiem, ze kiedys się uda i cierpliwie czekam, ale to co przezywam przy każdej porażce to moje i to co przezywam kiedy dowiaduje się o kolejnej ciazy u znajomych lub kiedy widze ciezarna to tez tlyko ja wiem no i mój M. Bardzo rzadko wchodze na fb, aby nie widziec kolejnych zdjęć szczesliwych koleżanek w dziecmi itd. Ostatnio dowiedziałam się w pracy, ze dziewczyna, która niedawno zaczela u nas prace jest w ciazy i jeszcze mi się tym chwalila i mówiła, ze to nieplanowane, ze dopiero 3 miesiacu dowiedziała się, ze jest w ciazy, bo wczesniej nic nie wskazywalo na ten stan i miala okres i w ogole az tu nagle poszla do lekarza, bo podejrzewala jakis guz i się okazalo, ze jest w ciazy… coz takie historie się zdarzaja… a ja potem to przepłakałam po swojemu..ale potem powiedziałam sobie, ze niedługo ja będę chodzic i swiecic takim brzusiec i normalnie będę się tym chwalic.
Aschlee to ciasto miodowo migdalowe to brzmi pysznie:-)
Lux to trzymam kciuki, aby te objawy były zwiastunem;-)
Monisuia kciuki za efekty staran;-)
Tinus oczywiście ze chcemy, abys sieodzywala jak najczęściej kochana :*
Kasia witaj i powodzenia:-)
Julka ja widze bladziocha i trzymam kciuki, aby ciemniala. Zdrowka dla pieska. Kochana doczytałam o drugim teście.. eh jak dziewczyny mowia idz na bete
Mychunia zdrowka dla meza kochana i dla Ciebie
Aschlee super kochana, ze udalo Ci się odespac nocki;-)
Smerfik jestem dobrej mysli co do Ciebie;-)
Julia zdrowka dla babci
Dzis mi się dopiero udalo do Was zajrzec kochane. Piątek był ciezki, a potem były zakupy z M. Mam już prawie wszystkie prezenty kupione, jeszcze chce jedna rzecz dla M dokupic jak znajde, a jak nie znajde to do prezentu dokupie mu vouchery do kina i sobie pojdziemy na cos fajnego po swietach. Ja w trakcie zakupow i porządków świątecznych, wczoraj się tak narobiłam, ze padlam ze zmeczenia, a dzis tez na nogach od rana, w ogole ten czas będzie intensywny, ale szykuje swieta w koncu dla mojej rodziny, wiec musze stanac na wysokości zadania. Jeszcze sobie jakies ciuszki na swiat musze kupic, jakas sukienke musze znaleźć.:-)
Dobranoc kochane:-)