Witajcie dziewczyny,
julka: według mnie są niejasności, więc i tak bym jeszcze poszła na betę. Ewentualnie jeszcze test nieco później. &&&&&& dla ciebie
julia: oooo piszesz, że córci płacz przeszedł. Super. Pewnie chwilowe coś było
smerfik: jestem dobrej myśli &&&&
mychunia: gratki za synusia i za badania, że wszystko dobrze wyszło. Zdrówka dla męża. Takie obrazki jak przytoczyłaś ze strofowaniem to częste są. Najważniejsze, żeby nie wyprowadziły z równowagi

Zawsze znajdą się ludzie co myślą, że wiedzą lepiej

A ty jak się czujesz?
missiiss: włączyli prąd? ja pamiętam, jak kiedyś była awaria prądu w wigilię. Człowiek przygotowuje się do kolacji a tu cyk! Prądu brak

Ja czasem lubię jak prąd wyłączą, bo lubię blask świec. Nie lubię za to jak wody nie ma...A czasem się zdarzy.
U mnie od rana słońce. Głowa mnie jeszcze boli od tych zatok. Zapisałam się do laryngologa bo coś nie wierzę, że samo przejdzie. Zwłaszcza, że trochę się już ciągnie. Może jednak antybiotyk będzie konieczny.
Ja już chcę nowy cykl, żeby owulka była
Słuchajcie, siedzę tak sobie i piję herbatę i nagle takie olśnienie! Za 10 dni wigilia
Jakoś nie myślałam o tym, że święta tak blisko...
Udanej niedzieli
