Luxuorius
Moderatorka
Julka współczuję pieskowi, ja miałam jamnika i on nam chorował na zapalenie stawów biedny
i też ciągle był leczony. Laski jestem padnięta i marzę o spaniu. Od rana na nogach, ciągle sprzątanie, gotowanie i ogrom prania. Może jutro wieczorem trochę odpoczne. Choć nie, nie odpoczne, bo szwagierke odbieram z pracy po 21-ej.
:-) aschlee a ty teraz niedlugo masz termin @ prawda ? Wiec moze to dlatego... a powiedz mi wiesz juz cos na temat tych wynikow na zespol? Mysle ze do dwoch tygodni powinny byc max. Tylko nie wiem jak oni tam ci te papiery przevhowuja.