reklama

Staraczki 2014 :)

Jugoslawa jestem kochana jak fajnie :-) :* my tez tesknilysmy :-)

Missiiss ehh kochana nie smutaj tak, ja wiem, ze Ci ciezko, ale pamietaj, ze nosisz w sobie nowe zycie i dla niej sie usmiechaj, maz nawalil wiem, szkoda, ze nie rozumie jak Ci go brakuje, ale mam nadzieje, ze sie w koncu ogranie i przejrzy na oczy, bo jak nie to sama go spiore. Przytulam kochana :*posluchaj muzyki, mi to zawsze pomaga, uwielbiam muzyke i zawsze lagodzi nerwy, przeslalabym Ci kilka fajnych kawalkow :tak:
 
reklama
missiiss: tak mi przykro :( Zamiast się cieszyć, że szew już jest to kolejne zmartwienia dochodzą :( A mąż to sobie nagrabił :/ a zaszyj się nawet z doktorkiem! Może ci humor poprawi...Czasem rozmowa albo jej brak, po prostu obecność kogoś obok bardzo pomaga. Tulam. Na baby i światło nie mam rady...możesz ewentualnie dosypać im proszków nasennych do herbaty :D
 
Missiiss kochana pisz o wszystkim i nie smecisz pamietaj. Ja mam nature wrednej kobiety, jak trzeba i ktos mi zalezie za skore to potrafie byc straszna, wiec Twojemu mezowi bym nagadala! Tulam!
 
Powiem Wam cos co zwala z nog... dowiedzialam sie o tym dopiero jak szukalam poprzedniej pracy.. po powrocie z zagranizy jak szukalam pracy to slalalam oferty na wszystko co wydalo mi sie ciekawe na tzwa osobiste asystentki rowniez... a kiedy jeden facet odpisal mi, ze jest zainteresowany CV itd i prosil bym napisala kilka zdan o sobie, to ja sie wysililam i napisalam dlaczego nadaje sie na pozycie asystentki i w szystkie swoje cechy wypisalam itd i na czym sie znam i jakie kursy bla bla. A on mi wtedy napisal czy blizsze relacje tez wchodza w gre.. heh spytalam czy to zart, a on ponownie czy blizsze relacje tez wchodza w gre, a ja zeby spier...lal, a on abym przeslala swoje zdjecia najlepiej nagie... jak mnie wtedy wrylo w fotel i jak sie we mnie zagotowalo to mu wywalilam takiego maila...potem mialam jeszcze dwie czy trzy takie odpowiedzi i propozycje takie, ze pisac nawet nie chce... przekonalam sie wtedy, ze to co sie dzieje to jakas paranoja i ze te dziady prezesi czy kto tam to wymysla to jacyc chorzy na umysle goscie z kompleksami czy co.... przypomnialo mi sie to dzis kidy wsrod ogloszen znalazlam osobiste asystentki itd... normalnie wszystko co moze to opada na takich ludzi....
 
Eh wiecie co nawet jak byl po operacji ze mna to jakos tak... nie wiem dzienie bylo. Przez chwile mialam wrazenie ze znoe kogos ma.... nawet za bardzo nie mielismy o czym rozmawiac... jeszcze dzisiaj z rana jak nam mierzyla babka tempke to zasnelam twardo i snilo mi sie ze mnie zdradzal znow. Choc wcale o tym wczoraj nie myslalam... nie wiem nie czuje zeby mnie kochal :-( i to jest takie smutne. Nie rozumie mnie jak do niego pisze mowie ze potrzebuje ciepla... on wiecznie zmeczony wiecznir nie ma czasu. Bardzo czesto czuje ssie samotna... heh juz nawet nie chodzi o ciaze tylko od momentu kiedy sie dowiedzialam o zdradzie i ze tak dlugo sie z nia spotykal cos we mnie peklo... jest inaczej poprostu i dopiero od niedaena jakos staram sie to przetraeic i jakos nie wiem nie moge... moze myslalam ze dziecko to zmieni? Dlatego nie odpuscilam decyzji o drugim? Choc Jasko mu nie przeszkadzal w zdradach i spotkaniach z ta laska... obbled poprostu. Chcialabym miec takiego mezczyzne ktoremu bym mogla ufac bezgranicznie a nie o wszystko podejrzewac i zastanawiac sie czy klamie czy nie... z reszta juz pisalam wam jaki moj stary jest. :-(

Chetnie bym sie zaszyla jugoslawa z doktorkiem ale go nie ma dzisiaj z ressta i tak by ze mna nie polazl nigdzie ;-) ale pomarzyc i pobyc z kims po zamknieciu oczu z muzyka na uszach pomaga...

Jazza
Kochana ja z komorki pisze nie wiem czy sie da cos przeslac??

Boze jak ja sie ciesze ze was mam! To w sumie wirtualna znajomosc a tak bardzo pomaga...
 
Miss podziwiam Cię, że wybaczyłas zdradę. Trzeba mieć dużo siły w sobie. Wątpię by drugie dziecko zmieniło męża. Zobacz co on teraz odwala :( czy on w ogole się cieszy z tej ciąży? Czy on przeżywa razem z Tobą tą ciążę? Jazza-raz dostałam taka sama propozycje. Poczułam się jak jakaś pani do seksu. Przykre to :(
 
Lux
Nie wybaczylam i mowilam ze nie wybacze. Przy kazdej klotni to wyciagam. Czasem zaluje ze nie skonczylam wtedy tego... bo zamiast byc lepiej to nie wiem ... z reszta z ta mysla jestem prawie na codzien i widze ta twarz tej laski...
 
reklama
Miss podziwiam, ja bym nie umiała żyć z człowiekiem, który tylko potrafi krzywdzić. Ale pamiętaj-masz dzieci, masz dla kogo żyć! A ta małpę, która połasiła się na Twojego męża to bym zabiła na miejscu!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry