Hej hej:-)
Lux i tak trzymaj kochana! a odnosnie tesciowej to no comment... zolza i tyle
Jolasia kochana ja tez się w celebrytach nie orientuje, nie mam czasu, aby czytac , śledzić itd… jak bylam w USA to widziałam dwoje znanych i fajnie było przezyc cos takiego, ale to był przypadek, a tak to przyznam się szczerze bez bicia, ze jak np. jestem w prasowym sklepie i widze jakies osoby na okladkach to nie mam pojecia kto to.. a odnośnie tej koleżanki meza to ja tez bym się wkurzyla i wygarnęła takiej… pobiłabym ja normanie na dzien dobry.. zazdrosna jestem o swojego, bo mam o co i gdybym widziala, ze jakas mu się narzuca to bym sobie z nia porozmawiala po swojemu. Kiedys bylam w podobnej sytuacji i przyznam szczerze, ze niesamowite jest w nas to, ze za ukochanym stoimy jak lwice i tak tez potrafimy walczyc
Julia hehe no wykorzystuj kochana w jednym sensie
Moniusia udanego dnia:-)
Jugoslawa będę zaciskac kciuki za Twoje pęcherzyki;-)
Aschlee ooo jest nadzieja kochana
Missiiss haha kochana tance brzucha wyszly i zakończyły się jak mialy się zakończyć pomijając fakt, ze się przewróciłam, ale tylko raz, wiec się nie liczy nie ma to jak gracja zgrabnego perszerona hahahaha ale mielismy potem polewke
Oh Missiiss ale sliczny brzuszek i super, ze już ruchy mezu czuje

a zdjecie kochan przepiekne i w ogole nie mysl, z ekogos urazasz, to sama przyjemnosc
Anula &&& za walke z zusami i srusami ;-)
Ja dzis w domku, ale mam troche do ogarniecia. Teraz kawka i lece slac oferty heh.. no i powaznie zaczynam rozwazac wyjazd z kraju z M tam gdzie bylam.. on tam nigdy nie byl, ale wiem ze by sobie poradzil..z reszta znam tam ludzi itd..przyjaciolka tez mnie namawia.. zobaczymy..
Milego dnia:-)