Jugoslawa porozmawiam z nimi jutro, ale raczej nic nie wskoram, będę szukac dalej, ale może to rzeczywiscie poczatek pozytywnych odzewow;-)
Anula oj masz racje kochana, jak ludzie w pracy fajni, fajna atmosfera to przełożeni i zarobki do chrzanu… najchętniej wymagaliby od nas, abyśmy za darmo pracowali i dawali z siebie maximum.. moja szefowa taka była, człowiek pracowal ile się da, staral się, a w nagrode dostawal albo ochran za głupoty, nigdy nie przeproszala jak się pomylila albo obciecie pensji… już nie mowie o tym, ze o podwyżkę nigdy nie prosilam… pracowałam ile się da, aby dobrze było i nic… teraz tez bylam na tej rozmowie, ludzie fajni, stanowisko pracy to zarzadzanie biurem, ale pensja taka, ze nie warto się angażować, bo jak odejme dojazdy do pracy to mi zostanie tragiczna kwota…
Powodzenia jutro w pracy:-)
Aschlee oj kochana ja widze bladzioszka, zaciskam kciuki, zycze Ci z całego serca, aby wszystko było dobrze;-). No i żebyś odpoczęła troche kochana
Missiiss kochana porozmawiam z nimi, ale jak nic to nie da to trudno, będę szukac czegos lepszego, bo wiem, ze stac mnie na wiecej;-)
Szykuje sie na jutrzejsze rozmowy i czekam na M az wyjdzie z kapieli. Chyba wczesniej dzis pojde spac, bo juz czuje, ze robie sie spiaca
