Hej dziewczyny,
smerfik: bardzo ci współczuję

Trzymaj się jakoś kochana. Tulam.
lux: co do bigosu to ja lubię taki który długo stoi w słoiku czy leży w zamrażarce, bo on wtedy smaku nabiera. Mniam
julia: to się cieszę, że walentynki się udały

Daaawno na kręglach nie byłam. Co do nerwowej atmosfery to u mnie też ostatnio iskry lecą

Ale ja zrzucam to na to, że mam @ i jestem poddenerwowana. No i pogoda i ciśnienie kiepskie. Może coś w tym jest

Co do waletynek to nie robiłam nic specjalnego, bo mi się @ rozkręcała więc romansowałam z nospą i termoforem
missiiss: o kurczę i ciebie teraz przeziębienie dopadło

No nic kuruj się kuruj. Może hpv nie wyjdzie...OOo malutka rośnie jak na drożdżach

Zdrowiej i trzymaj sie dzielnie.
hana: o kurczę

Zdrówka dla córci i synka. Trzymaj się.
blair: współczuję mdłości :/ &&&&& za lekarza i zobaczysz, wszystko będzie dobrze. A migdałów próbowałaś na mdłości? Ponoć też pomaga jak się zje na czczo troche sucharków. W sumie sporo tych sposobów jest, może coś znajdziesz co ci pomoże. Trzymaj się.
anula: puk puk co u ciebie? Dawno cię jakoś nie było.
moniusia: jak tam oświadczyny? Dawaj relację
jazza: jak tam niespodzianki twojego M? Pewnie poszaleliście trochę?



Skoro @ już się skończyła, więc była dodatkowa okazja
aschlee: a u ciebie co tam? Ostatnio jak pisałaś to sie miałas zamiar odstresowac. Udało się?
U mnie 2 dc, więc jak się domyślacie kolejny dzień z nospą i termoforem. Dzisiaj dużo lepiej pod względem bólu, ale gorzej pod względem obfitości :| No na szczęście @ się kiedyś kończą. Zauważyłam, że cykl mi się skraca :/ Zwykle miałam 28 dni, ostatni miał 27, a ten co teraz skończyłam 26 dni :/ Nie wiem czy to dobrze. Może przez te pęcherzyki co nie pękają. Będę musiała pogadać o tym z ginem. No i musze się wbić na wcześniejszy termin, bo zakładałam cykl 28 dniowy i zapisałam się na 11 dzień, a skoro się skrócił to byłabym 13 dnia. A to może być za późno na podanie zastrzyku.
Udanego dnia dziewczyny.