reklama

Staraczki 2014 :)

hana: poczekaj jeszcze z denerwowaniem się. Jak się pojawi @ to wtedy :) Mam nadzieję, że ci @ psikusa zrobi i wcale nie przyjdzie :)

julia: głowa to i mnie bolała dzisiaj...przeszło dopiero po prochu :/ Małymi krokami wrócisz do równowagi i dojdziesz do siebie. A bólu sutków współczuję. Mnie kiedyś TŻ ugryzł w sutka...o mamo! Potem mu się zakazałam zbliżać do moich piersi :) No ale nie na długo :D Hihihi

lux: może go coś tam w pracy i faktycznie denerwuje. Mam nadzieję, że szybko się kłopoty rozwiążą i nie będzie już nerwowy :)

aschlee: to faktycznie może powinnaś zbadać prolaktynę. No chyba, że to skutek uboczny leków. Niej wiem czy coś zażywasz, ale to też może być powód. Badanie zawsze można zrobić :)

Ufff koniec robienia kopytek. Chcieliśmy więcej zrobić, żeby trochę zamrozić, więc trochę przy tym było roboty.
 
reklama
Aschlee a moze tak jak mowi Jugoslawa ze od lekow ktore przyjmujesz? No chyba ze wczesniej tez mialas taki problem?

Kurde mala mi cos na zeby narzeka:-( ale ma czerwone dziaslo wiec musze ja do dentysty umowic i siebie tez by sie przydalo....

Jugoslawa mniam mniam kopytka;-)

Z M zgoda;-) godzenie bylo najlepsze;-)
Dzis spie sama w domku bo ja na rano M na rano i idzie do tesciow spac z corka...:/ ehhh rzeczywistosc
 
julia: ostatnio coś zęby dają o sobie znać, bo z kim nie rozmawiam to albo go właśnie boli ząb, albo dziąsło, albo jest w trakcie leczenia :) Wiem, że to raczej nie jest możliwe, żeby to były powiązane przypadki, ale to ciekawy zbieg okoliczności :) Czas płynie szybko, więc ani się obejrzysz wrócisz z pracy i rodzinkę zobaczysz :) Nie smuć się tylko :) Zawsze to można jakiś serial podgonić, albo film obejrzeć :)
 
Jugosława-no on się martwi, bo teraz była mega wysoka wypłata. A w marcu będzie niższa, bo mało godzin będzie mieć. Ale zapomniał, że ja pracuje i niepotrzebnie się martwi.
 
Jugoslawa ja korzystam z okazji i ide spac;-) bo o 4 pobudka:/
M peenie z corcia juz spia a ja juz wykapana leze w lozeczku;-)

Lux widzisz u mnie M tez sie czasami martwi bo tez ile zrobi tyle ma zaplavone, tylko bezpodstawnie sie martwi bo pieniadze mamy. Ale wiesz musismy szukac pozytywow i cieszyc sie ze nasi ukochani martwia sie o przyszlosc...;-)
 
lux: nam kiedyś wyszło 5 wesel praktycznie tydzień po tygodniu :D Musieliśmy zrezygnować z kilku, bo to zbyt duże obciążenie finansowe było :/ Koperta, dojazd, fryzjer...wychodziła niezła sumka.

julia: dobrej nocy :)

Dobrze, że jutro 3dc, bo mam już dosyć @.
Niech sobie idzie nie wraca przez jakiś czas...

Spokojnej nocy dziewczyny.
 
Hej kochane :-)


Moniusia ciesze się, ze pogodziliście się z mezem, to najważniejsze kochana;-)


Jugoslawa wspolczuje tej wrednej @ kochana, ale oby nieldugo poszla sobie na kilka miesięcy i długo nie wracala, tego Ci zycze z całego serca kochana:tak:


Smerfik tak mi przykro kochana… przytulam… wiem co przezywasz teraz…brak mi slow w tej sytuacji


Lux ja tez uwielbiam bigos, a najbardziej ten wigilijny z grzybami na oleju lnianym mniami:-D


Julia ciesze się, ze walentynki się udaly i randka z mezem, doczytałam, ze znow scina z mezem, kochana porozmawiajcie, bo czasem jest jakis drobiazg, ktor wszystko psuje, może ostatnie wydarzenia sa tego przyczyna, kiedys cierpimy wewnętrznie z jakiegos powodu odbija się to na najbliższych nam osobach…a co do meczenia piersi to i mój M potrafi czasem mi tak wymęczyć sutki (zwłaszcza jak je przygryza), ze potem pekaja i bola przy jakimkolwiek dotyku i pieka i czuje dyskomfort:tak:


Missiiss kochana ciesze się, ze zajrzałaś, trzymaj sie, zdrowka mnóstwo i mam nadzieje, ze te wyniki nie wskaza tego HIV, mnóstwo uścisków sle, najważniejsze, ze malenka pieknie rosnie;-)


Hana zdrowka dla dzieciaczkow:tak:


Blair będę trzyma kciuki za jutrzejsza wizyte u lekarza:tak:


Aschlee kochana swietnie, ze się odstresowalas i odpoczęłaś chociaż troszke, to bardzo dobrze robi na lepsze samopoczucie:tak:


Lux z tym martwieniem się o kase to ma każdy facet, bo to ich meska duma sprawia, ze chca zapewnic byt swojej rodzinie, stad to zamartwianie, mój ma tak samo;-)


Jestem już kochane, a raczej dopiero. Moja niespodzianka na walnetynki był wyjazd do kazimierza dolnego na walentynki, wczoraj rano wstajemy, miziu miziu, buzi buzi i M mowi, ze jedziemy haha i pojechaliśmy:-D, weekend tylko we dwoje, kolacja była, spacery i duzo wiadomo czego hahaha. Micha mi się cieszy, ze loo matko. Takiego prezentu potrzebowalam. I musze pwoeidziec, ze po tych wszystkich przejsciach udalo mi sie znalezc M- milosc mojego zycia:-D. Czasem sobie mysle czym ja sobie na to zasluzylam.


Dobranoc:-)
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry