reklama

Staraczki 2014 :)

Anulka, wydaje mi się, że on to widzi. Jak M jest w domu staram się robić jak najlepiej, aby był szczęśliwy. Dzisiaj muszę jakąś sałatkę zrobić, aby miał do pracy (wieczorem będę robić). Jest mi smutno, aż łzy mi same poleciały (nie żebym płakała), ale jak pomyślę, że bidulek tyle robi to się płakać chce. Najgorsze jest to, że rodzice M nie widzą tego, a taki Marcinek (mąż siostry mojego M) siedzi całymi dniami w domu przed komputerem (jest w wieku mojego M zaraz 29 lat) i rodzice bardziej go szanują niż mojego męża :(
 
reklama
Maluś- Mężuś na pewno widzi jaka jesteś pracowita! W domku masz zawsze wysprzątane, jedzonko pycha zrobione, masz czas dla dziewczynek, wiec jest z Ciebie tez na pewno dumny! Musicie oboje naprawdę mocno siebie kochac, bo jak piszesz to oboje byscie za sobą w ogień wskoczyli. Jakie to miłe! :tak: A co do Szwagra to się nie przejmuj... Przyjdzie i dzień, kiedy wszystko się odwróci i Wy zostaniecie docenieni, prawda prędzej czy później wyjdzie na jaw!
 
MALUŚ tak już w życiu bywa że porządnych ludzi się nie docenia ale najważniejsze że się kochacie i jesteście razem szczęśliwi i tak trzymać a reszta się nie liczy. Inni mogą wam tylko pozazdrościć :-)
 
Malus Maz na pewno jest z Ciebie dumny, wraca do domku gdzie czeka na niego kochajaca rodzinka ma zawsze przygotowane jedzonko,Ty zajmujesz sie Dziewczynkami i domem a on praca...u mnie na razie tez tak jest:tak: A tak jak Anulka mowi prawda wyjdzie w koncu na jaw i zaczna Was doceniac wlasnie za to jacy jestescie.Teraz sie nie smutaj masz kochajacego Meza, dwie cudne Coreczki a reszta sie nie przejmuj...nie warto sie denerwowac z powodu glupoty innych:tak: :*
 
Maluś ja też myślę jak dziewczyny. Ważne że się kochacie bardzo.

Narobiłyście ochoty na IKEA i tak sobie teraz myślę ze może by pojechać, czas szybciej minie. Jakaś zamyślona jestem dziś...
 
Może i macie rację. dziękuję :*:* Teraz Kochane uciekam robić śniadanko dla męża :) Później do Was wpadnę. Miłego dnia życzę :*

Asia, a jak Ty się trzymasz? :*
 
Asia nie smuć się będzie dobrze, szkoda czasu na smuty zrób coś co sprawi Ci przyjemność żeby poprawić nastrój.
Naprawdę pomaga. Ja też muszę sobie jakoś radzić jak mój M wyjeżdża i nieraz nie ma go całymi tygodniami wraca i nie wiem jak długo zostanie. I jak tu zrobić dzidziusia ?
 
dzis nic nie poprawi humoru Chyba ze rogówkę bym kupiła.
nawet Olsztyn wczoraj nie pomógł, a to miejsce zawsze dobrze na mnie wpływa. Wczoraj było inaczej.

Co macie na obiad? u nas ziemniaczki, smażony dorsz i kapustka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry