• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

Mychunia, udanej zabawy :D Też chciałabym iść się wyszaleć, ale nie ma jak :P

Karolina, trzymam &&&&&& za II kreseczki :)

Oluś, a jak u Ciebie? Testujesz? &&&&&& :*
 
Ostatnia edycja:
reklama
Mnie możecie dziewczyny przepisać na 3.02 bo wredota przyszła, chociaż dobrze, że tak szybko przynajmniej się człowiek mnie stresuje. Trzymam &&&&& za wszystkie.
 
Witam Was kochane, pisałam do Was z telefonu, ale nie wiem czemu nie ma mojego postu;| Nie jestem na bieżąco z tym co dzieje się na forum ( Bąbel chory:(), więc prosiłabym o telegraficzny skrót.
Emalia82 gratuluję ;)
Doszliśmy do wniosku, że na razie starania odłożymy na później, (kredyt, od dłuższego czasu nie pracuję i mam sporo do zrzucenia po pierwszej ciąży ok 25kg - pierwszy trymestr mógłby nie przebiegać bezpiecznie, ale tak między nami miałam cichą nadzieję, że jednak rodzina się powiększy;)) Prawdziwe starania rozpoczniemy w kwietniu ewentualnie w lipcu - jesteśmy zdania, że syn powinien mieć rodzeństwo ale uważam również, że należy myśleć perspektywicznie, jak odejdą zobowiązania finansowe to spokojnie bez stresu zaczniemy myśleć o braciszku albo siostrzyczce;) Mam nadzieję, że nadal jestem tu mile widziana;) chciałabym się spytać jak to u was jest z wagą wyjściową przy staraniu się o dziecko i szczerze z sytuacją finansową - w sensie czy oboje z mężem/partnerem pracujecie, wcześniej byłam szczupła teraz już nie bardzo, ale nie żałuję!! ;)
 
Olusia kochana ja też już mam drugie plamienie więc też pomału mi się @ rozkręca :-( możecie mnie też przepisać na 8 luty aż chce mi się płakać bo naprawdę myślałam że zaskoczymy w tym pierwszym cyklu a tyle się naczytałam że po poronieniu łatwiej zajść w ciążę widać każdy organizm reaguje inaczej chociaż u mnie plamienia wystąpiły po raz pierwszy.. myślę też że to jest skutkiem odstawienia luteiny którą zachłannie łykałam żeby szybciej zaciążyć , zresztą nie potrafię teraz rozpoznać u siebie owulacji po łyżeczkowaniu , wydaje mi się że jest jakoś inaczej... Malusiolka dzięki za trzymacie kciuków może w następnym cyklu się uda :-) Dominika89 wiem co czujesz bo my też mamy skomplikowaną sytuację materialną i mój R wciąż mi powtarza żeby odłożyć starania o dzidzię.. Bo nie damy sobie rady ... Często o tym myślę bo pewnie ma rację a ja wpadłam w trans po tym poronieniu że chcę być teraz , natychmiast znów w ciąży
 
karolina859 musimy dalej sie starac, nie ma innego wyjscia... szkoda ze nie ktorym z nas tak trudno o fasolke a inne laski ktore nie chca, zabijaja, cpaja, pija i bog wie co robia rozmrazaja sie jak kroliki, nawet nie zdaza pomyslec a juz maja a my ? nie sprawiedliwe to wszystko jest !! ech... brak slow na to wszystko !!

Ale nam sie uda - musi sie udac !!
 
Dziewczyny, dobra rada dla Was. Odpuście sobie myślenie o staraniach. Ja tak miałam i zaszłam w ciąże, ale taki los dla mnie niesprawiedliwy, że niedawno straciłam swoją fasolkę :( Zawsze będę mieć ją w sercu. Życzę każdej z Was, aby się udało zafasolkować i trzymam mocno &&&&&& :*
 
Karolina, u nas aż takiej skomplikowanej sytuacji nie ma ;) ale wiadomo człowiek nie żyje chwilą i zawsze myśli na zaś.
Z mężem staraliśmy się rok przed ślubem o dziecko, ale 3 próby nie udały się, więc wrzuciliśmy na luz, stwierdziliśmy że po ślubie zaczniemy o tym myśleć i w mc po ślubie okazało się, że jestem w ciąży ;))
 
reklama
Malusiolka powiem tobie ze kiedys bardziej intensywniej o tym myslalam, teraz troszke odpuscilam ale faktycznie caly czas to siedzi w glowie... jeszcze jak co chwile widzisz kobiety z brzuszkami albo z dziecmi to juz w ogole.. albo jak moja tesciowa wiecznie gada o swojej wnuczce to juz w ogole.. musialabym wylaczyc umysl i myslenie albo spac caly czas zeby nie myslec... hehe :-D hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry