SSMama
Zaangażowana w BB
Bezdzietna, to lepiej dla niego jak nie ma ;-) A ona, jak sobie nie może poradzić z dzieckiem i szkołą, to tylko i wyłącznie jej wina, że zaciążyła w tak młodym wieku i nie potrafi udźwignąć tego ciężaru, który wzięła na swoje ramiona
Do białej gorączki czasem mnie doprowadza fakt, że małolaty sobie robią dzieci i się nimi zająć nie potrafią podczas gdy na świecie są kobiety, które oddałyby wszystko za dzieciaczka i im potrafiłyby stworzyć normalny dom...
W każdym razie, powracając do tematu - wywali się kiedyś na swoich błędach i się nauczy, nie od nas zależy czy stanie się to szybciej, czy później ;-) Wróci to do niej, zobaczysz. Tylko dziecka szkoda w tym wszystkim, ale dziewczyny mają rację - pogadaj z bratem, mam nadzieję, że chociaż on ma ociupinkę więcej zdrowego rozsądku 
Dziewczyny, które starają się już od dłuższego czasu, myślałyście o adopcji?
Do białej gorączki czasem mnie doprowadza fakt, że małolaty sobie robią dzieci i się nimi zająć nie potrafią podczas gdy na świecie są kobiety, które oddałyby wszystko za dzieciaczka i im potrafiłyby stworzyć normalny dom...
W każdym razie, powracając do tematu - wywali się kiedyś na swoich błędach i się nauczy, nie od nas zależy czy stanie się to szybciej, czy później ;-) Wróci to do niej, zobaczysz. Tylko dziecka szkoda w tym wszystkim, ale dziewczyny mają rację - pogadaj z bratem, mam nadzieję, że chociaż on ma ociupinkę więcej zdrowego rozsądku 
Dziewczyny, które starają się już od dłuższego czasu, myślałyście o adopcji?


To musiał być szok,ale i niesamowite szczęście na pewno...Trzymam &&&&... Aha,powiedz mi proszę,skąd masz takie urocze gifki pod sygnaturą...szukałam ich,bo chciałam zgapić
Masz całkowitą rację. Ja może małolatka straszna nie byłam,ale miałam 21 lat jak urodziłam Sarę,więc stosunkowo młodo i wiem po sobie,co znaczy polegać na samej sobie,bez niczyjej pomocy.
) i takie tam różne...P. czyta co właśnie do Was piszę i mówi,że jestem nienormalna. Ale to nieprawda.

