Malusiolka - nie chciałam Cię urazić. Przedstawiłam swoje zdanie, jak było u mnie. I tak jak napisałam nic nie jest ani czarne, ani białe. To, że Wam się udało, to cudownie. I cudownie, że trafiłaś na uczciwego mężczyznę. Ale tego raczej nie mogłaś wiedzieć od razu. Dopiero czas Wam to pokazal, no i na pewno mieszkanie od początku razem. Rzadko można na początku znajomości poznać czy człowiek jest uczciwy. Ja się 2 razy nacielam. Raz facet, z którym się spotykałam, okazal się z dnia na dzień jakimś psycholem. Uderzył mnie i próbował, no wiecie co. A później nękał przez parę tygodni.
Później byłam dłuższy czas z facetem, który zdradził mnie parę razy - o czym dokładnie dowiedziałam się po tym jak go zostawiłam.
Przed poznaniem P. PÓŁ ROKU spotykałam się z facetem, który miał żonę i 2 córki. Byłam w takim szoku i dołku jak mi powiedział, że rzuciłam staż po studiach i wyjechałam na 2,5 miesiąca nad morze. Dzięki temu też poznałam tam P. :-)