Ahhh Aska ja normalnie oszaleje .. tez chyba zbyt wielkie nadzieje pokladalam w tym cyklu

ja dzisiaj w nocy tez mialam bool i to taki ze ryczalam z bolu .. nie moglam sie nawet przewrocic bo sie nasilal ;/
dzisiaj rano test negatywny i to juz ostatni w tym miesiacu bo to mnie jeszcze bardziej przytlacza ...
temperatura nie wiem jaka bo mi P. posial gdzies termometr i do teraz go nie znalazlam

teraz w porownaniu do nocy tylko leciutko kluje w podbrzurzu
jutro ide zobaczyc co to za robota i tez sie mocno stresuje tym bo ja niemieckiego - ni w zab .. ten gosc niby mowil P. ze pelno polakow tam pracuje i jezyk nie jest wymagany no ale ... jutro sie wszystko okaze .. moze jakis polak tam jest wlasnie taki zeby sie mogl z polkami dogadac .. jak nie i bede czula sie jak idiotka i nie bede nic rozumiala to tam nie pojde ..
ahhh za pozno sie dowiedzialam ze P. wyjezdza do niemiec tak to skupilabym sie na niemieckim . Dowiedzielismy sie w pazdzierniku w listopadzie wyjechal a ja wtedy mialam pol roku do maturry i nie bylo czasu ... a w domu to sie nie potrafie sama uczyc ..
a na kurs niemieckiego to chce za wlasne pieniadze isc a nie obarczac P. kosztami .. bo jak sie dowiadywalam od znajomych to taki kurs okolo 400 euro miesiecznie .. a jak on sam pracuje to nie chce za jego pieniadze + chcemy na samochod sobie odlozyc bo nasz to juz gruchot

i jakas praca mi by sie przydala nawet dlatego zeby nie sfiksowac w domu ..
Przemek wychodzi o 6.30 i wraca o 19 a ja sama lapie takie doly w domu ze szok ..
Jak sprzatalam w tym hotelu 2 miesiace 3 razy w tygodniu to bylo zupelnie inaczej .. bo wychodzilam do ludzi i sprzatalam tam z kumpela .. a tak to nawet tej pracy P. zazdroszcze bo chociaz gdzies wylazi ..
