• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2014 :)

Aschlee to cudownie że z Maleństwem wszystko dobrze! bardzo się cieszę :) dbaj o siebie, o Was, nie przemęczaj :)

Asia no to jak miałaś tak już w ciąży z Młodym, to bardzo prawdopodobne :D nooo zamiast narzekania, będziesz nam słać fluidki :D
 
reklama
ewelinka nie smutaj się wszystko będzie dobrze <przytul>
Iwo może to fasolka??? :tak::tak:
Asia &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&& aby tylko była betka;-)
A ja właśnie była u lekarza i już nie mam anemiiiiii <szaleje>:laugh2::rofl2::happy2::happy2::happy2::happy2:
Ostatnie dwa opakowania tardyferonu i od kwietnia się staramy:tak: nie mogę się doczekać aż powiem do Mi.:-):-)
Aschlee super że u Ciebie wszystko dobrze:-) odpoczywaj;-)
 
Aschlee, no widzisz? Nie było się czym martwić ;-) A stresu to się najadłaś i mnie przy okazji nakarmiłaś :zawstydzona/y:\

Asia, no to jak już tak miałaś w poprzedniej ciąży, to teraz na 100% jest dzidzia :tak: Trzymam kciuki za wyniki :happy2:
 
Aschlee, ciesze się, że jest dobrze :* Co do trzymania siusiu, to uważaj, bo to nie jest zabawa. Też tak robiłam. A poza tym musisz więcej odpoczywać i nie denerwować się :*

Co do zgagi, to ja co zjem, to ją mam. Nie jestem w ciąży :P Ale prawdopodobnie mam coś z wątrobą i musze się na badania wybrać :\ Co do wizyty mojej mamy i babci udała się. Fajnie nam się rozmawiało. Ciesze się, że przyjechały :)

SSMama, a tak zapytam.. Ile Twój mąż ma lat? Zachowuje się jak dziecko.
 
Ostatnia edycja:
Ah, ja w ogóle nie wiem, co to zgaga lub migrena - nigdy nie miałam i jestem szczęśliwa :-D

Malusiolka, równo trzydzieści skończył w tym roku :-p
 
Asieńko kochana co ja czytam... napisz jak juz bedziesz coś wiedzieć i przy okazji dziękuję ci bardzo za pamięć i jestem tak jak obiecałam :*

Bardzo jestem zmeczona , praca daje mi popalić , jak wracam dosłownie padam na pysk.. Staram się jak moge bo faktycznie moze być awans i naprawdę wypruwam sobie żyły zeby potem ktoś nie powiedział że nie zasłużyłam..

MY z R wcale się nie kłócimy a jak dochodzi do sprzeczki to mozna powiedziec ze ja kłócę się sama ze soba.. bo on nigdy sie nie odzywa a jak przestane to tylko sie pyta czy juz skonczyłam i zazwyczaj bucham smiechem i złość mija..

Kochane pozdrawiam was i mocno Buziam :*
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry