iwo

- możesz na mój choć może i juz coś dolatuje :-)
kasikz - w zwykłym znieczuleniu tzn dozylnie, jesteś przytomna boli ale jakoś da się wytrzymać. Najwyżej troszkę poprzeklinasz, pokrzyczysz. Żartuję :-) Nie byłam w stanie krzyczeń nic mówić, nic, taka byłam oszołomiona. Boli ale dało się wytrzymać. Nie wie czy robią to w znieczuleniu ogólnym. Tak szczerze znieczulenia ogólnego nie dają się chyba z takiego powodu. Jest to znieczulenie dość mocno ingerujące w układ nerwowy, mozg więc tak lekko bym się na nie nie decydowała.
Bler ja też coś tam widziałam. Ja bym powtórzyła test w około 12dpo.
Wczorajsza zupę polecam. Ja daję kukurydzę, groszek, fasolkę brokuły, paprykę kalafior, brukselkę, marchew, por, cebulę, cukinię podsmażaną, pietruszkę selera ziemniaki, mięso koncentrat i przyprawy wg uznania.
Ja jestem już po pobraniu krwi. Wyniki jutro bo odbiór tylko od 7 do 10.30. Na 10.15 doktor, potwierdzenie odbytej owulacji, zawiozę mu dotychczasowe wyniki robione.
Gulasz zrobiony. Dodatek, ciemny ryż bo mój nie lubi kaszy.