reklama

Staraczki 2014 :)

reklama
Kochane jesteście :*

Maluś dokładnie nie chcę się nakręcać, pepino mnie trochę skołował, ale już mu nie wierzę :P oszukał mnie tak jak Iwo i Anulkę

Gośka ja mam z gratisu z zieloną końcówką z napisami hcg, nie wiem jaką mają czułość, bo nie było napisane...

Iwo sama nie wiem czy tam coś było, wydaje mi się że tak, ale może to tylko psychika ;-)
a Ty jak się czujesz?

Agniecha no te pepino to jakiś szajs niezły...
chorzy faceci to gorzej niż dzieci :P

Najdziwniejsze jest to że czuję się inaczej niż co miesiąc, nie chodzę wkurzona, nie mam w sobie takiego lęku [przed @ zawsze jestem strachliwa], brzuch mnie nie boli bardzo i w konkretny sposób. Chodzi o to że właśnie czuję się dobrze, krzyż co dziwne boli mnie tak jak na @ ale tylko wtedy jak leżę z gorączką i akurat mam mieć @, (.)(.) też bolą inaczej pieką i bolą tak po bokach i bolą bardziej na noc, brzuch mi nie dokucza, a jak trochę poboli to w inny sposób. I wierzcie mi nie chcę się nakręcać, to nie są objawy wyszukane, tylko nie sposób tego nie zauważyć. Możliwe że lepiej się czuję bo biorę acard...
Czekam do przyszłego tygodnia, bez testów :)
aha no i zapomniałam dodać że szyjkę mam miękką jak w pierwszej ciąży, a przed @ mam twardą. Natomiast za @ przemawia napięcie podbrzusza
 
Ostatnia edycja:
Blair87 - zielone z napisem hcg miałam właśnie 25 czułości (na opakowaniu nie pisało nic), ale tak szczerze to ja zwątpiłam w to czy to ma jakieś znaczenie 10 czy 25 (wychodziły mi tak samo)
 
Dzien dobry Kochane.W nocy spalam cale 15 minut nie potrafie funkcjonowac normalnie dopadaja mnie jakies dusznosci chyba przez nerwy...na prawde nic mnie nie cieszy...z wrazenia wczoraj popierniczylam wszystko bo czwartek pomylil mi sie z wtorkiem zabieg mam we wtorek nie czwartek bo po niemiecku wtorek to dienstag a czwartek donnerstag...Nie wiem siedze i tempo patrze w podloge bo nie moze to do mnie dojsc krwawienie ustalo dalej jest wszystko jak bylo...gdyby nie wczorajsza wizyta bylabym pewna ze wszystko jest w porzadku...Rano bylismy u tej sz**ty wogole nie chciala z nami rozmawiac ( podejrzewam ze z kilniki juz do niej dzwonili i powiedzieli co sie stalo) ale znalazlam na tyle sily zeby praktycznie ja wepchnac do tego gabinetu.Darlam sie tak ze wszyscy ludzie slyszeli.Mam nadzieje ze nie doprowadzi juz do takiej tragedii a ludzie ktorzy to slyszeli przekaza dalej jaka jest specjalistka..Dwie babki wyszly stamtad odrazu.Boje sie strasznie tego wtorku...
 
Tak tego bedzie masa...wszystko we wtorek...no i Maluszka tez beda sprawdzac i za 3 tygodnie bede miala wynik...
Ta lekarka wczoraj stwierdzila po poprzednich wypisach z kliniki ze wystarczylby zastrzyk i lezenie w lozku i byloby dobrze
Wogole bylam w szoku bo tamta mi mowila ze zrobila mi wszystkie badania z krwi w tym toksoplazmoze...okazalo sie to klamstwem...zadnej toksoplazmozy nie robila...zrobila podstawowa morfologie, cisnienia tez nigdy nie mialam mierzonego mimo ze wiedziala ze mam z tym problemy...szlag mnie trafia jak mysle o niej
 
Ostatnia edycja:
No o tym chcialam nie mowic...bo to dla mnie trudne i dla Was rowniez bedzie szokiem... bo powiedziala ze nie rozumie o co to cale halo mam zaledwie 28 lat i jeszcze z 5 moglabym urodzic nie wiele braklo i dostalaby od Meza w pysk...stwierdzila ze czasem tak sie zdarza:wściekła/y::wściekła/y:

Boje sie nawet myslec o kolejnej ciazy ale wiem ze bede chciala miec drugie Malenstwo...boje sie ze ciezko bedzie mi zaufac lekarzowi,ze kazdy bol,kazde plamienie wywola u mnie atak paniki,ze bede bala sie doslownie wszystkiego
 
Ostatnia edycja:
Aschlee, dobrze że on jej nie uderzył, bo mielibyście niepotrzebne problemy przez tą s***. Ale Ty jakbyś jej przywaliła na pewno nic by nie zrobiła w tym kierunku. Cały czas myślę o tym co się stało wczoraj ;/
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry