K
Ewelinka udanej rodzinnej niedzieli
Agnieszka tylko u mnie pokazał po czasie
Olusia haha chyba jutro podejdę jeśli temp nie spadnie
Cyntia hehe nie wpatuję się w niego

to było tak:
rano zmierzyłam temp która mnie zaskoczyła bo była wysoka a myślałam że będzie dalej spadać, że chciało mi się do wc to zrobiłam ten test. Wyszedł negatywny, posiedziałam jeszcze przy nim 10-15 min że nic się nie okazało to rzuciłam go do kosmetyczki. Później zajęłam się śniadaniem itp i teraz miałam się malować patrzę a tam gruba krecha różowa i to bardzo wyraźna i lekki szok.
Pamiętam że przez lata jak robiłam różne testy, bo czasem się @ spóźniała, to w amilu i jakimś różowym z rossmanna wyszła mi druga kreska długo po czasie ale była taka jakby szarawa wyschnięta, natomiast jak robiłam pink testy tylko strumieniowy to druga krecha nie wychodziła nawet po czasie. Ale na razie traktuję to jako reakcję chemiczną testu
Aschlee Kochana gdzie jesteś? jak sytuacja? rozkręca się czy dalej cisza?
idę chyba zaraz gdzieś z domu, piękne słońce, G w pracy

rano mnie przepraszał i mówił żebym sama gdzieś sobie wyszła bo szkoda takiego ładnego dnia...