• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staraczki 2015 : )

Edyta- Tam problem jest taki, że ona nie ma żadnej dyscypliny. Nie zrozumcie mnie źle ja nie mowie tu o biciu czy coś. Ale oni Magdzie pozwalają na wszystko. Dosłownie. Ona nawet teraz matkę w twarz uderzy.
A moja Kasia się jej boi. Nie chce nawet kolo niej siedzieć bo ta co trochę jej coś robi lub niszczy zabawki. Ale teściowa mówi, że ja wymyślam i robie z Kaśki mazgaje :mad:
 
reklama
Malinka-jak można wyrzucić kogoś z domu?! Dla mnie to niezrozumiałe! Moja rządzi się swoją wnuczka. Jakby mogła to by odcięła matkę młodej od Julii. Wychowuje ją od urodzenia. A szwagierka i tak ma gdzieś córkę i nawet gdy ma wolne od pracy to nie chce zająć się młoda. Puszcza ją pod blok i ma ją gdzieś. I ona chce drugie dziecko?!
 
Lux- a no można. Wyrzuciła mnie i małą, a synkowi powiedziała, że może spokojnie zostać i czekać do rozprawy rozwodowej. Da mi 300zl alimentów i będzie miał spokój :eek::confused:a on mi kit wciska, że ona to z dobrego serca. Bo chciała Kasią się zajmować. Tylko to moje dziecko, a nie jej. Zapomniała o tym.
 
Olcia ja już tu wiele razy pisałam, jaka jest moja szwagierka. Gdy Julia się urodziła to jak nie płakała i była grzeczna to była jej córeczka. A jak trzeba było przewinąć lub płakała to teściowa szła. Teściowa musiała Edycie mówić, że ma dziecko do wózka włożyć i iść na dwór, bo ona miała to gdzieś. A teraz czai się na moje dziecko. No napewno!!! To nie lalka.
 
Luxi- moja szwagierka tez jest taka. Jak Kasia się urodziła to usilnie zaraz wzięli się za "robienie" drugiego bo ona chce malutkie dziecko mieć. Rozpieszczona barbie z ta różnica, że ona jest teraz z drugim w ciąży i na koniec czerwca będzie rodzic synka :confused:

Ostatnio jak byliśmy na dzień babci i ona była to mi powiedziała, że ja jej zazdroszczę ciąży i to widać. Dodam, że oni nie mają pojęcia o naszych staraniach. A ja co najwyżej współczuję jej przyszłemu dziecku bo zmarnuje mu tylko dzieciństwo.
 
reklama
Malinka-moja teściowa też czeka na moje dziecko. Tylko, że ja nie jestem Edyta (jej córka) i nie dam dzieckiem się jej zajmować. Ona już snuje wizje, że będzie wózkiem jeździć i bawić. No napewno! Prędzej będę mieć wózek od papierosów brudny i dziecko zadymione. Nie ma takiej opcji. Dziecko to nie lalka, żeby chodziło z rąk do rąk. A najlepsze jest to, że tak samo jak mówi, że chce być znów babcia to za kilka dni mówi, że to dobrze, że jednak nie mogę zajść. I weź ją zrozum.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry