reklama

Staraczki 2015 : )

no ja też chce naturalnie i bez znieczulenia bo u nas w szpitalu nawet nie ma takiej opcji, mają dolargan ale tyle sie naczytałam że dziękuję, jestem w o tyle dobrej sytuacji że szefowa położnych jest przyjaciółką mojej teściowej więc nie martwie się tym wcale, jakoś ja patrze na to jako na zadanie, mam robote i nie potrzebuje nikogo kto mi będzie przeszkadzał heh ale już wiem że jak mój zobaczy dzidziusia to poryczy sie jak bóbr, taki mięczak z niego :)
 
reklama
a najgorsze że to się działo w szpitalu, w miejscu gdzie teoretycznie człowiek powinien czuć się bezpiecznie i móc liczyć na pomoc...

A wy rodziłście z mężem czy same;D oczywiście pytam te które mają już porody za sobą;D

Przerazajace i nie do pomyslenia ze cos takiego moglo sie stac
Moj maz byl przy wszystkich porodach ale pepowiny ani razu nie przecinal nie chcial
 
Poród SN brrr...
Wspominam źle wiec dziękuję ;) i podziwiam was babeczki, że dajecie rade.

Em,

Witaj! Zaczynające juz starania o kolejnego malucha? :)

Martaha,

Kochana brak objawow o niczym nie świadczy. Ja trzymam kciuki i śle zarazki ~~~~~~~~~~
 
Kami jeju jeju jaka niespdzianka! ale bardzo Ci współczuję tego wczorajszego stresu. Będzie dobrze, to już 10 tc!
Aschlee piorunie tak cicho siedziałaś i dopiero mówisz że już 2 bladziochy?? pięknie
 
witajcie :)
Kami cudne wieści !!!!! Chciałaś trójeczkę i będziesz miała :) Zdrówka dla Was!!! i oczywiście moc &&&&&
Aschlee kciukam za ciemniejące testy&&&& :)
Co do porodu ja chciałam z mężem ale od początku widziałam że niby nie odmawia ale nie bardzo chciał, więc jak się oikazało że będzie plnowane cc to odetchną z ulgą, bo bycie pod blokiem operacyjnym a nie w trakcie porodu było mu " na rękę" :)
U mnie nic z tego raczej w tym cyklu nie będzie... objawów zero... ale jutro chyba i tak walnę testa 10 bo mam odstawić lutkę...
Miłego dnia - oby już nie tak wietrznego - chociaż wszystko mówi że i tak wiatry nie ustaną tak szybko...
W takim razie trzymam kciuki za jutrzejsze testowanie:-)
 
Nusia,

Szkoda, że @ przyszła :( Tule mocno :*

Wiecie tak sobie myślę, że Coś tam na górze specjalnie nie pozwoliło bym wcześniej dowiedziała się o dwóch fasolach. Bo do 9 tygodnia bym się wykończył nerwowo twierdząc, że będzie tak samo jak poprzednio. A teraz jestem spokojniejsza. Jakoś tak bardziej wierzę, że może być ok. Ale jak sobie pomyślę, że to dwójką to ogarnia mnie przerażenie;) ehh teraz bym chciała dwie dziewczynki [emoji3]
Śle wam zarazki ~~^^^^^~~~~~~^^^^~~~

Lady Agnes,

A jak u Ciebie kochana? Jak maleństwo? Czujesz juz ruchy?
 
reklama
Kami <łapie> :tak:
ja się dziewczyny skupiam na śluzie w tym cyklu boję się że znowu będzie sucho jak ostatnio..
KasiaMarysia jeśli Ci się uda przeczytać tego posta odpowiedz mi proszę czy w cyklu w którym nie pękł Twój pęcherzyk miałaś płodny śluz?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry