oj niedobrus z niego,faceci to maja dar do psucia nastroju to trzeba im przyznac...dziewczyny ja właśnie przepłakałam godzinę bo mój mąż mi zadzwonił że był u lekarza z kręgosłupem i czeka w poczekalni na rtg. Zasypałam go smsami żeby tego nie robił (bo to hamuje spermatogenezę a i część lekarzy zabrania przez 3 mce starań bo nie wiadomo czy to nie powoduje mutacji w dna w plemnikach). Odpisał mi że już zrobił prześwietlenie, a za chwilę że to prima aprilis. Ale ja dalej nie wiem. Jeśli to żart to bardzo kiepski, zażartował sobie z najważniejszej dla mnie rzeczy(( jestem załamana