reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
szkoda, że "w mieście" zdrowa żywność jest 2 razy droższa ;/. My niestety nie za zdrowo się odżywiamy. Ale staram się nie używać przetworzonego jedzenia, żadnych kostek, słodzonych napojów. Jakieś fast foody to nie częściej niż raz na kilka miesięcy.
Ale mięcho lubimy :(, no i słodyczy jest sporo, bo mój mąż lubi (ja też, ale staram się nie kupować ;))
 
Poprosze przepis na syrop z mleczy! Slyszalam juz kilka razy o nim!
Sorki ale wczoraj bylismy na korobie dzis od rana u rodzicow moich na obiadku pozniej torcik bo mama miala urodzinki pozniej grill i poszlismy sie pozegnac UWAGA z tesciowa i synem szwagierki..... bo jada na kolonie dzis w nocy. Jutro znowu rano jade kupil malej jakies sandalki lub lakierki i sobie buty bo niemoge znalesc swoich i do namy krokiety bedziemy robic. A popoludbiu jest dzien dziecka u nas na ulicy w moku :-P

Niepamietam co komu mialam napisac. Wybaczcie :-(
 
Naturalna tu masz rację. Mam ćwierćtate na wsi i jajka, ziemniaki, pomidory smakują inaczej niż sklepowe.
Ale u mnie mama zawsze starała się mieć kawalek dzialeczki na warzywa i truskawki. A mleko czy jajka kupowalo sie u gospodarza.
 
mi wujek dla Tadka kupił syrop z sosny, będziemy pić ;).
ja swojego nauczyłam jeść czosnek i ostatnio już w kńcu bez przerw chodzi do przedszkola, bo pierwsze 7 miesięcy to była tragedia
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry