reklama

Staraczki 2015 : )

reklama
Ale nasmarowalscie a tylko mnie chwilke nie było :D
Wyrwalam się na zakupy bo koszulki wszystkie wytrgane i kupiłam barbie corce:)
Lux ja teraz myslalam, ze jestem w ciąży bo 5 dni lekkie plamienie, lekko podwyzszona beta ale przyszedł leciutenki okres nawet nie 2 -dniowy:)
Mój szynszyl poparzyl się kiedyś woda z pojemnika na szczotke do wc:no:stlukla się jak wskakiwala na pralke:/
A z wypranych rzeczy to wyprałam portfel mojemu przyszłemu mezowi:)ale udało się ocalic go jakos bo na krótkim praniu poszlo:)
 
Ja nie mam ciekawych historii związanych z praniem, bo jeszcze nic takiego osobiście mi się nie przytrafiło ;p no może poza chusteczkami z kieszeni kurtek/spodni, ale to żadna rewelacja ;p

Za to co do telefonów to ja akurat nie utopiłam nigdy. Ale kiedyś miałam takiego samsunga rozsuwanego. Bardzo mi się zabrudził, piach zgrzytał, przerywał. No to mądra Kasia chciała go przeczyścić :D wzięłam noża i przejechałam pare razy przez środek... piach się wyjął :) razem z taśmą przesuwającą :) i było po tel.. o jak wyłam! wszystkie numery na telefonie miałam.. masakra :D
a wcześniej z dwoma telefonami miałam akcje typu przydeptania jednego nogą i rozlał się cały ekran, a kolejny telefon trzymałam w kieszeni, akurat los chciał, że spadłam ze schodów i ja jakoś w miarę z tego wyszłam bez szwanku ale telefon się bardzo poturbował ;p
 
Apropo zwierzaków to ja tylko krzywde robiłam żółwiom, ale to szczyl byłam bo miałam może maksymalnie z 8 lat. I ta krzywda była nieświadoma! Moja starsza siostra zawzięcie chciała jakieś zwierzątko. Nie chciała żadnych futerkowych więc zdecydowała się na żółwia wodnego. A ja chciałam zawzięcie pomagać przy opiece nad żółwiem.. Jednego myłam.. pod gorąco wodą.. i się biedny uparował. Kolejnego wypuściłam na mieszkanie, bo chciałam żeby trochę se pochodził więcej niż tylko po tym akwarium - no i się udusił. A kolejnego siostra chroniła jak dziecka przede mną, ale sam zdechł - chyba jak mnie zobaczył :-D i juz na kolejnego się nie zdecydowała :D
 
Ale nasmarowalscie a tylko mnie chwilke nie było :D
Wyrwalam się na zakupy bo koszulki wszystkie wytrgane i kupiłam barbie corce:)
Lux ja teraz myslalam, ze jestem w ciąży bo 5 dni lekkie plamienie, lekko podwyzszona beta ale przyszedł leciutenki okres nawet nie 2 -dniowy:)
Mój szynszyl poparzyl się kiedyś woda z pojemnika na szczotke do wc:no:stlukla się jak wskakiwala na pralke:/
A z wypranych rzeczy to wyprałam portfel mojemu przyszłemu mezowi:)ale udało się ocalic go jakos bo na krótkim praniu poszlo:)

tylko, ze u mnie sa przerwane starania i czekam na @
 
Kasik,

O matulu!! Ale ty byłaś ageniciara :-D

Moja siostra mi chomika wykończyła bo tak go ukochala, że go udusila :/

Potem miałam świnkę i ta mi zdechla bo się pochorowala i wet juz nie był w stanie jej pomóc :(

Teraz mam koty i normalnie mam z nimi przerąbane ale kocham je bardzo :D Jagoda zresztą też ;)

Wysłane z mojego D2005 przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry