reklama

Staraczki 2015 : )

Kasia,

Czasami to właśnie rozstanie jest jedynym rozsądnym wyjściem.

Ja o zdradzie dowiedziałam się 2 i pół roku po fakcie. Mieliśmy wtedy juz 7miesieczna Jagode. Byłam w szoku jak mi powiedział, czułam się tak cholernie upokorzona i skrzywdzona... W pewnym momencie myślałem sobie, że wolałabym mię wiedzieć bo po prostu nie wiedziałam co dalej, jak żyć, co zrobić. Ale jakoś szybko się z tym uporalismy oboje. Zadra jest i została, ale kocham Ł i jestem naprawdę szczęśliwa. A przede wszystkim wierzę, że wtedy był to po prostu błąd jak banalnie by to nie brzmiało.

Wysłane z mojego D2005 przy użyciu Tapatalka
 
reklama
Kasia,

Czasami to właśnie rozstanie jest jedynym rozsądnym wyjściem.

Ja o zdradzie dowiedziałam się 2 i pół roku po fakcie. Mieliśmy wtedy juz 7miesieczna Jagode. Byłam w szoku jak mi powiedział, czułam się tak cholernie upokorzona i skrzywdzona... W pewnym momencie myślałem sobie, że wolałabym mię wiedzieć bo po prostu nie wiedziałam co dalej, jak żyć, co zrobić. Ale jakoś szybko się z tym uporalismy oboje. Zadra jest i została, ale kocham Ł i jestem naprawdę szczęśliwa. A przede wszystkim wierzę, że wtedy był to po prostu błąd jak banalnie by to nie brzmiało.

Wysłane z mojego D2005 przy użyciu Tapatalka

czasami drugi czlowiek potzrebuje odskoczni, faceci tez i moze temu zdradzaja, mam nadzieje, ze moj nigdy mnie nie zdardzi, ani ja jego
 
kamilove tylko, że błąd można popełnić raz a nie tkwić w nim przez długie miesiące...ja sama do świętych nie należałam, ale nie robiłam nigdy nic za jego plecami...zaczęłam spotykać się z Łukaszem dopiero jak on się wyprowadził...a on znikał od wielu miesięcy na weekendy, wieczory...nawet nie chce już o tym pamiętać...zresztą są razem teraz i niech sobie robią co im się podoba-to już nie jest moja sprawa...najgorsze jednak jest to, że zapomina o tym, że ma dziecko i traktuje Zosię w kategorii przymusu...obsypuje prezentami, ale co z tego jak nie poświęca jej czasu...widuje się z nią co dwa tygodnie na weekend i to by było na tyle...a ile jeszcze z tych weekendów mu nie pasuje bo ma "swoje plany''...szok! Na szczęście Łukasz świetnie odnalazł się w nowej sytuacji i zapewnia Zośce to czego potrzeba. I ja jestem szczęśliwa i Mała też :) Że już o Łukaszu nie wspomnę :)
 
Kasia to u mnie bylo tak ze jak tylko sie dowiedzialam to zanim wrocil od niej do domu to juz nie mial tu nawet skarpetek w domu przez pierwsze 2 miesiace slowa z nim nie zamienilam a codziennie pod dom przychodzil i blagal. Poznalam ta lafirynde 20 lat zero poszanowania dla rodziny, kelnerka plus dilowala amfetamina i heroina, dowiedizalam sie ile moglam i podalam ja na policje. On zerwalmz nia kontakt w dniu kiedy sie dowiedzialam. Po 2 miesiacach nie dawal juz rady z dzieckiem poszlam do psychologa a psycholog chcial rozmawiac z nami obojgiem. Postanowilam mu dac szanse po pol roku a po 3 miesiacach terapi. Musial zrobic badania na wszelkie choroby weneryczne itp
Nie wiem czy dobrze zrobilam bo to bylo zaledwie rok i trzy miesiace temu wiec bardzo swierze moze popelnilam blad wracajac a moze nie to pokaze czas.
Duzo ludzi dziwi sie i patrzy na mnie z politowaniem ze w ciazy a to wszystko takie swierze ale kurcze ja juz 20 lat nie mam zawsze chcialam 2 dzieci jak mam zostac sama to raz co za roznica czy z jednym czy z dwoma a poza tym jak ma sie cos stac to sie stanie niezaleznie czy minie 10 lat czy pol roku.
 
Kasia,

U nas ten błąd był ponoć powtórzony trzy razy. Może nie powinnam wybaczyć, ale do tej pory tego nie żałuję. A już drugi rok leci.

U nas wtedy w związku działo się bardzo źle. I za to wszystko co się wydarzyło odpowiadały obie strony. Ja tez nie bylam bez winy.

Wysłane z mojego D2005 przy użyciu Tapatalka
 
Kasia,

U nas ten błąd był ponoć powtórzony trzy razy. Może nie powinnam wybaczyć, ale do tej pory tego nie żałuję. A już drugi rok leci.

U nas wtedy w związku działo się bardzo źle. I za to wszystko co się wydarzyło odpowiadały obie strony. Ja tez nie bylam bez winy.

Wysłane z mojego D2005 przy użyciu Tapatalka

no u nas tez zle sie dzialo, siedzial i pil z nowymi sasiadami, dopiero gdy mu powiedzialam, ze jak sie wku.rwie to cie zdradze z sasiadem, bo sasiad mi nie ospuszczal, moj automatycznie otrzezwial i oczy mu sie otworzyly, wiem, ze bym nie miala sumienia tego zrobic, ale bylam totalnie zdesperowana
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry